12 lutego 2021Anabolik pisze: Aż sobie przypomniałem ... Moja matula też przez ten etap w życiu przechodziła jak byłem zajechany i pusty to wolała sama mi coś załatwić np dzwonić do lekarzy czy pójść do kumpla żebym tylko w domu był bo bala się że kogoś zajebie albo ktoś mnie
Najbardziej podłe się czułem jak kupowala mi pompki i igły i tylko mówiła żebym krwi nie zostawił w łazience ...
12 lutego 2021ledzeppelin2 pisze: Nawet woli żebyś ćpał po cichu ale miała Cię. Pod kontrolą dlatego mówi że nie poradzisz sobie sam i nie nadajesz się do pracy. Boi się że coś Ci się stanie. To jest pojebane ale wg niej to mniejsze zło.
12 lutego 2021Demis pisze: To prawda. Znając moje eksperymenty to dożycie 35 lat to i tak dużo. Chociaż jak pomyślę że zostało mi trochę ponad 10 lat życia to jakoś mi się smutno na sercu robi.
Niektorzy ludzie nie sa stworzeni do pracy. Pewni ludzie pewnego rodzaju po prostu sie szybka nudza i energia im spada. A tym bardziej sie tak dzieje jak cpaja. A tak bywa, ze ten rodzaj ludzi najbardziej lubi cpac. I tu znowu przyklad, ze generalnie glupota to jest choroba z ciezkimi powiklaniami i z czasem sie poglebia.
Musisz przestac cpac i normalnie isc do jakiejs pracy, stracisz ja, to do nastepnej i tak bedziesz musial cale zycie przezyc.
Na tyle że zamieszkałem sam i nie musi oglądać moich noddow ...
Mówisz że taka metka to skarb - Prawda , skarb ale i największe przekleństwo ( też mam taką mamę. - Będzie krzyczeć mi w twarz że jestem chujem, nierobem i nie powinienem istnieć i w tym samym momencie będzie dawać ciepły obiad i 10zł ) bo chcąc Ci pomóc sama świadomie/ bądź nie przyczynia się do pielęgnowania Twojego nałogu. Mówisz że zwiedziłeś SOR i OIOM i nic Cię to nie ruszyło to nie znaczy że jesteś robotem po prostu Twoje "Dno" znajduje się dużo głębiej. Uwierz mi każdy ma to dno że w końcu się rozejrzy , przeanalizuje na szybko sytuację w jakiej się znajduje ( może się właśnie budzi po 5 dniach ciągłego ćpania, oszczany bez pieniedzy i na klatce schodowej. A może normalnie przy kompie po kilku dniach trzeźwości ) i stwierdzi że dalej tak się żyć nie da śmierć - albo coś z sobą robię. KAŻDY ma taki moment. I ty go w koncu będziesz miał. Cały czas masz dach nad głową, mamę która Cię kocha, wspiera i Pomaga Ci. Więc cały czas jesteś w sytuacji że możesz walić i w sumie tak naprawdę nie dzieje się nic złego. Ale jeśli przez dragi nie daj bóg stracił bys mamę, Nie miał by kto płacić za media bo Ty by leciał po całości z powodu żałoby i w konsekwcji trafił na bruk. Kiedy w końcu bys tutaj jakos wbił ( z czyjegoś telefonu bo Twójby dawno w komis już poszedł ) To czy dalej byś pisał że dno dla CIebie nie istnieje i jechał dalej. Ja Cię nie znam, całkiem możliwę że tak. Dla niektórych nawet coś takiego nie będzie wystarczającym bodźcem ( choć dla mnie to już na pewno by było ). Wtedy Twój nałóg zespala się z trybem życia i dalej możesz lecieć jako bezdomna osoba. Jak pisałem aż nie nastąpi moment w którym Ty sam będziesz SZCZERZE chciał to wszystko rzucić i już nigdy nie wracać ( Bo ty jesteś Tym przypadkiem że albo wóz albo przewóz nie ma półśrodków ) to tak naprawdę nawet nie ma sensu gadać to i tak będziesz walił.
Oby został z autorem do częstszych refleksji niż tylko jednorazowych.
Czasem pojawiał się u nas użytkownik który nie miał własnej świadomości a jedynie subswiadomość nakręcaną przez antydepy, dragi, leki naprzemiennie bez przerwy bez kontroli.
Mam nadzieje, ze Demisowi do tego stanu jeszcze daleko.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Jestem totalnym leniem, nie chce pracować, uczyć się bo mam na to wyjebane i uważam, że to do niczego mi się nie przyda.Wole zamulać przed komputerem niż się bawić jak względnie zdrowy. [Wyrywać laski, domówki, wycieczki, spotykania z normalnymi znajomymi]
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
