ODPOWIEDZ
Posty: 216 • Strona 14 z 22
  • 79 / / 0
4 lata? No to niezły szmat czasu. To teraz codziennie biegasz? Jakie dystanse? A powiedz czy po tym czasie spanie Ci się już unormowało, czy też musisz męczyć organizm by móc spokojnie spać?
  • 563 / 104 / 0
śpie bardzo dobrze, no 4 lata ale tak jak mowie glownie psychika zawiodla i wpadlem w mocne zaburzenia lekowe , stawiam ze emka po prostu wyciagnela na wierzch je , palilem tez sporo ziola wtedy wiec pewnie dolozylo to swoje 5 groszy , a roznie , wczoraj np 6 km tylko ale rekord to 15 km ,
  • 79 / / 0
Rozumiem, ruch, zmęczenie sprzyja spaniu. A czy gdybyś teraz zaprzestał aktywności to myślisz że bezsenność by wróciła? Czy raczej ten problem ustał już na dobre?
  • 563 / 104 / 0
nie , sen jest dobry jak lęków nie ma , wydaje mi sie ze u Ciebie po prostu biochemia sie rozregulowala i cos na linii serotonina-melatonina nie gra , powinno wrocic do normy
  • 79 / / 0
Możliwe że jest tak jak mówisz. Choć z drugiej strony sam nie wiem czy zbyt się nie nakręcam. Wspominałeś coś że przez pewien okres czasu piłeś alkohol. Powiedz mi, czy podbijał u Ciebie ciśnienie? Wczoraj miałem małą imprezkę na której wypiłem kilka drinków i dziś już cisnienie świruje.
  • 389 / 28 / 0
A nie możesz po prostu się "zaszyć" żeby zmniejszyć chęć na MDMA?
Jest to dosyć ważne na początku bo jak popłynięmy za bardzo... To możemy sobie serio krzywde zrobić i nie mówię tutaj już o uzależnieniu tylko o np. zespole serotoninowym albo nawet takich bzdurach jak połamane zęby przez szczękościsk... Tania wizyta u stomatologa nie jest.
Uwaga! Użytkownik vzpe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 79 / / 0
@Miki12 jeśli chodzi o Wit b6 to robiłeś badania by sprawdzić czy masz niedobór? Czy sam raczej włączyłeś jej suplementację?
  • 1 / / 0
Witam , najlepiej zacząć od tego że był to mój pierwszy raz kiedy wrzuciłem M’ke + od roku zmagam się z nerwicą lękową z objawami depresji. Wzieliśmy z dziewczyną po 100mg ,po godzinie zaczeły się pierwsze efekty ,większe podniecenie, i ogólną ochote na stosunek , po założeniu gumki i rozpoczęciu stosunku wszystko zaczeło sie rozmywać a ja poczułem straszny niepokój do tego stopnia że musiałem przerwać , po chwili dostałem już solidnego ataku paniki zrobiło mi się bardzo słabo i czułem jakbym miał zaraz zemdleć bałem się że umre na szczęscie przy wsparciu dziewczyny po chwili przeszło i bawilismy się świetnie, zasnąłem równiez bez problemu , nastepnego dnia czułem się w miare okej jednak nie miałem na nic ochoty więc przeleżałem cały dzień ,kolejny dzień czułem się świetnie jakbym nie miał nigdy nerwicy jakby wszystko było piękne doświadczałem prawie cały dzień napadów euforii , gdy położyłem się do łóżka i zamknąłem oczy poczułem sie jakbym nie był u siebie w pokoju a w ogromnej hali poczułem poprostu się bardzo mały a wszystko dookoła bylo jakby wielkie , po otwarciu oczu uczucie znikało aż po 15minutach znikneło całkowicie , nastepnego dnia (dziś) czuje się tragicznie to już 3 dzień po wzięciu , nic mnie nie cieszy mam wzmożone lęki dodatkowo dziś znów podczas próby odbycia stosunku dostałem ataku paniki lekkiego , moja dziewczyna tez 2 dni czuła się bardzo dobrze a dzis 3 dzień czuje depresje i nic jej prawie nie cieszy . Prosze o pomoc , nie wiem co mam zrobić.
  • 3227 / 911 / 5
@DokTi
Trzeci dzień jest zazwyczaj najgorszy, nic ci nie będzie. Nie wkręcaj sobie za bardzo, wypij ciepłego mleka i niech cię dziewczyna pogłaszcze po głowie.
Zajrzyj tutaj, powinno pomóc.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=69736&hilit=Chef&start=170
Podziel się posiłkiem
  • 389 / 28 / 0
Możecie podać link do jakiś wiarygodnych informacji gdzie jest opisany cały ten efekt zejścia? Dziwne żeby 3 dzień był akurat najgorszy.
Uwaga! Użytkownik vzpe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 216 • Strona 14 z 22
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.