ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Hej, gdy się stresuje na dekolcie pojawiają mi się duże, czerwone plamy, do tego dochodzą uderzenia gorąca i drgawki. Może ktoś ma podobnie i wie jak sobie z tym poradzić? Dodam, że niektóre leki a zwłaszcza SSRI nasilają jeszcze te objawy ;/
Uwaga! Użytkownik agataa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 6225 / 446 / 12
Histamina. Często podłoże genetyczne.

SSRI obniżają poziomy katecholamin (dopamina, noradrenalina) i tutaj podobny przypadek był opisywany, gdzie ponoć pseudoefedryna pomagała uśmierzyć te efekty → topic51482.html .

Do tego polecam cetryzynę (antyhistamina II generacji) – 20mg przed snem. W Polsce trzeba iść po receptę jeśli nie chcesz płacić dzikich cen. Czyli pseudoef. rano (+ewentualnie przed porą obiadową) a przed snem cetryzynę.

Oba leki są ogólnie sprawdzone pod kątem efektów ubocznych – ale nie mogę zagwarantować, że przyniosą poprawę w Twojej sprawie (bo nie jestem lekarzem).
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 911 / 207 / 1
Po wykluczeniu pewnych przyczyn chorobowych (ch. tarczycy, ukł. krążenia), można stwierdzić czy to rumień naczynioruchowy - naturalna wygórowana reakcja na stres, polegająca na rozszerzeniu naczyń skóry w pewnych okolicach. Reakcja jest dziedziczna, u podłoża leży genetyka. Medycyna uznaje ten stan raczej za defekt kosmetyczny. Można ratować się niewielkimi dawkami propranololu (do 40 mg doraźnie) przed spodziewaną sytuacją stresową. Niestety, farmakoterapia nie zawsze jest skuteczna. Można próbować oddziaływań psychoterapeutycznych, mindfulness. Mechanizm u podłoża nie zależy od histaminy, więc leki przeciwhistaminowe nic tu nie zdziałają. Bardzo rzadko jest wskazaniem do terapii lekami przeciwdepresyjnymi - fatalny stosunek korzyści do strat.
Zażółć Gęślą Jaźń
:grzybki: :fuj: :rzyg:
  • 347 / 75 / 0
Również mam dokładnie ten problem co autor napisal. Niestety ale przez to gowno rozwija się u mnie powoli fobia społeczna bo każdy sie patrzy i dopytuje a co ty taki czerwony itp. A w dodatku mam wlasnie tendencje do stresu...
  • 1 / / 0
Dokładnie niektórzy ludzie reagują na to jakbym miała zaraz umrzeć przez co jeszcze bardziej się stresuje ;/ Propranolol też dziwnie na mnie działa, bo powoduje u mnie takie drżenia głowy, że rozmawiając z kimś nie jestem w stanie patrzeć na tą osobę a teoretycznie na takie drżenia powinien pomóc... Na razie pokombinuje z tymi antyhistaminami może w końcu coś pomoże
Uwaga! Użytkownik agataa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.