P.S. Wybaczcie za watermark. Nowy telefon, a tak słyszałem, że niektórych to drażni.
Liście żółkną prędzej czy później w fazie kwitnienia, ale podwijające się końcówki to może być inny powód. Możesz chociaż opisać w jaki sposób żółkną liście? Które partie oraz czy odbarwienie zaczyna się od wewnątrz, czy od zewnątrz.
Żółte liście wyglądają jak deficyt Azotu, co jest w zasadzie normalne na tym etapie. Teraz był / nadal jest tzw. stretching (rozciąganie się po zakwitnięciu) i Azot jest wysysany z liści.
Nawozisz w ogóle czymś? Jeśli tak, to czym aktualnie? Generalnie możesz dodać nieco nawozu na wegetację do kolejnego karmienia, czy dwóch. Byle bez przesady.
Ucinaj wszystkie liście, które są już w większości odbarwione.
Odnośnie szkodników, to nigdy ich nie miałem i nie wiem, jakie problemy powodują.
Zawijające się końcówki listków to objaw jakiegoś stresu. Temperatura, zbyt mocna dmuchawa, jakiś problem z korzeniami. Ciężko powiedzieć... To raczej indoorowy problem, a ja działam wyłącznie pod słońcem.
Od czasu do czasu nawożę biohumusem i florovitem do roślin zielonych. Właśnie poucinałem chore liście. Najbardziej martwią mnie te martwe końcówki przy topach.
Teraz zalałem ją naparem z czosnku (prawidłowym, bo jak się okazało trzeba było tego czosnku o wiele więcej dać) i dolałem trochę biohumusu (100ml na jakieś 1300ml)
Co do zawijania sięto w sumie wiele wyjaśnia, bo jak to problem z korzeniami to wiadomo dlaczego - wina ziemiórek. Mam nadzieję, że teraz pozbędę się problemu...
Generalnie wiem, że takie objawy powodują niepokój, ale krzak dojdzie bez problemu.
Tu jest inaczej, roślina na tę chwilę ma mocno ponad metr, dziękuję za uspokojenie mnie, mam nadzieję, że plony będą obfite! ^_^
Patrząc na krzak sądzę, że powinieneś zebrać ok. litrowy słoik suchego. Choć to oczywiście zależy od tego, jak bardzo te kwiatki napuchną. Ja miałem w tym roku pod słońcem krzaka mniej więcej w tych rozmiarach (no może nieco większy - fotki) i zebrałem 1.5 L.
Zrób coś koniecznie z tymi szkodnikami, bo to one stanowią tutaj największe zagrożenie.
Jeśli tu jest tylko deficyt Azotu, to właściwie nie ma się czym przejmować, bo w liściach jest go jeszcze na tyle, by wykarmić do końca rozciągania.
Za to szkodniki mogą narobić spustoszenia, o ile tego nie opanujesz. Jeśli ten czosnek nie pomoże, musisz uderzyć z grubszej rury (jakaś chemia). Do zbiorów zostało jeszcze kilka tygodni więc spokojnie można jej użyć.
Mała rada - ja bym ucinał małe odrosty na samym dole. Światła tam mało więc te kwiatki będą bardzo liche, a pobierają cenną energię, którą można spożytkować na większe pałki.
Z ciekawości - trenowałeś ten krzak jakoś (przycinałeś / naginałeś)? Jest dobrze rozkrzewiony więc pewnie tak.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
