Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Od roku mój nastrój jest z dnia na dzień coraz gorszy do tego od 2 miesięcy mam ataki paniki. Jest jakaś szansa żeby przepisał mi jakieś benzo?
Miałem koleżankę z myślami samobójczymi i fobią społeczną; na to drugie dostawała benzo i teraz nie żyje (samobój).
Gaszenie myśli samobójczych benzo na własną rękę to jak gaszenie oleju wodą. Niby pożar powinien się po wodzie ugasić, a jednak zależy, jak to się robi. ;) Że taką wydumaną analogię Ci sprzedam. Głupią, ale coś w tym jest.
Benzo jest pomocne w ciężkich stanach, ale brane pod ścisłą kontrolą i dawkowane przez specjalistę, i nie jako podstawa leczenia, a raczej jego start/cięższe okresy nie dłuższe niż te dwa tygodnie. To nie tak, że po dwóch tygodniach i jednym dniu zostajesz benzowrakiem, natomiast siedzimy na forum dla ćpunów i ciężko po prostu odstawić "cuksy szczęścia", jak już je znajdziesz. A pogłębianie imbalansu chemii mózgu poprowadzi do gorszych stanów.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Generalnie leczenie u mojego psychiatry trwa już kilka miesięcy. Zgłosiłem się do niego, typując co mnie boli, mianowicie:
Wypisałem mu całą listę moich objawów somatycznych, z którymi miałem problem. Dodałem do tego stany lękowe, stres, strach w miejscach publicznych i ogromne problemy z bezsennością. Generalnie symptomy skłaniające się ku nerwicy. Jedyne co przez okres tej terapii było mi przepisywane to Escitalopram i różne leki nasenne. Obecnie moja rozpiska lekowa od kilku miesięcy to właśnie Escitalopram 10mg codziennie oraz mianseryna w przypadku problemów ze snem
Chciałbym pójść o krok dalej, i uzyskać od niego dostęp do benzo, jakiegokolwiek. Problem w tym, że nie wiem, jak się do tego zabrać. Jak nakłonić go do przepisania benzodiazepin chociażby do doraźnego stosowania?
No i najważniejsze, w jaki sposób tym pokierować, żeby nie skończyło się zaleceniu zwiększenia dawki Escitalopramu i niczym więcej, co jest bardzo prawdopodobne w przypadku tego psychiatry
Generalnie gość sprawia wrażenie ostrego wyjebania na pacjenta, a z kolei szerokim łukiem unika wprowadzania benzodiazepin do leczenia. Taki z niego skurwysyn
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Jeżeli o mnie chodzi, biorę już tylko Mianseryne, bo naprawdę dobrze sprawdza się na sen, z którym mam problemy. Antydepresantów już nie biorę (O czym mu nie mówię), i czuję się bardzo dobrze. Gdy pierwszy raz się do niego zgłosiłem naprawdę byłem w ciężkim stanie, ale też wziąłem się za siebie i nie wmawiam sobie nerwicy, bo jeżeli już jakąkolwiek mam, to bardzo słabą w porównaniu do innych
A ja po prostu lubię kolekcjonować leki. No i jara mnie wizja wyciągania fajnych recept od lekarzy. Nie chce i nie zamierzam napierdalać w opór, lubię gromadzić takie rzeczy z myślą, że mogą się kiedyś przydać
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

