Dziwne ,że nie ma jeszcze takiej tematu.
Moja bliska osoba cierpi na anoreksję, jest w wieku 14 lat. Do tego dodatkowo depresja + zaburzenia lękowe i problemy w kontaktach społecznych.
Wymiotuje to co zje, mdleje- często karetka przyjeżdża.. jest nieśmiała i w dodatku prowadzi ja lekarz który wypisał jej citalopram i hydroksyzynę.
Czy tak wyglada leczenie anoreksji?
Bóle somatyczne i matka która wstydzi się problemu, szukając problemu u innych specjalistów.
Proszę o poradę.
W innym przypadku będziesz wzywał pomocy głosem szopa pracza czego osobiście nie życzę lol
----
Szczerze polecam terapię - rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Otumanianie 14-latki lekami nic nie da. Tak młodą osobę trzeba ukierunkować na rozwiązywanie swoich problemów i słabości, nie ich pozorne eliminowanie. Najlepiej będzie porozmawiać z tą osobą, przygotować listę paru polecanych terapeutów, zaproponować nawet że ten pierwszy czy drugi raz pójdziemy z nią. Niech wie, że ma w kimś wsparcie. Matka w tej sytuacji raczej nim nie będzie..
Anoreksja czy też bulimia lubią wracać w sytuacjach stresowych (jest tak w moim przypadku).
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.