serotoninowy pisze: a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
20 października 2020Coconuthey pisze: czy ktoś wie jaki bieluń ma okres półtrwania?
Czajnik Ty żyjesz?:P
I kolejne pytanie, jest sens brać kwetiapine, aby skończyć halucynacje, lub po prostu przespania tripa? Czy może są do tego lepsze specyfiki? tytoń, jakieś benzo? na grzyby działa benzo ale to raczej co innego. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi (:
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Fermentacja najprawdopodobniej rozłoży jakieś składniki datury. Chociaż może też wydobyć ich więcej z rośliny niż inne metody obróbki. Jak dla mnie to kiepski pomysł, bo nie wiadomo co z tego wyjdzie. Czyli ogólnie to loteria. Musisz pamiętać, że datura jest sama w sobie trochę toksyczna, a nie wiadomo czy fermentacja by nie sprawiła żeby była jeszcze bardziej szkodliwa.
Jak dla mnie najlepiej zrobić sobie herbatkę z liści bielunia. Ciekawie smakuję i jest w miarę przewidywalna (chociaż sam bieluń wciąż jest nieprzewidywalny). Jak robiłem ją to tylko z jednego dużego porwanego na kawałki liścia. Nie była to dawka na halucynacje, tylko bardziej na zmianę percepcji.
Na zbicie tripu po deliriantach używa się rzeczy które które zwiększają aktywność systemu cholinergicznego. Może to być np. piracetam, albo jakiś inny nootropik (ale nie każdy się nadaje). nikotyna też lekko pomaga. kofeina tak samo, chociaż może powodować więcej nerwów.
Kwetiapina najprawdopodobniej tylko by pogorszyła sprawę. Branie jej to zły pomysł.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
