Swoją drogą, zastanawiam się, na jakich ty lekarzy trafiasz. Ja w większości u większości lekarzy ogarniałem co chciałem. Nawet na NFZ, na npl dostałem pierwsze opakowanie baklo, gdzie lekarze na npl najczęściej są jakby byli tam od niechcenia. No off, ale może naprawdę nie wiesz jak lekarza zakręcić.
Jakie su stancje mogą wpływać na zerowe działanie tego . Kiedyś latałem na dawkach 75 i było ekstra. Później nie odczuwałem nic?!
Dodam że to nie były ciągi i tolerka nie wzrosła .
A od kiedy nie dzisłało brałem : wenle , prege , kwete, zolpi i benzo doražnie!
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Ile piszemy?
Ale nie wymyślałem by ćpać, był mi potrzebny i sie sprawdził.
(25mg pod jezyk 2h temu właśnie sie załadawało, efekt antydepresyjny i motywujący wyraźny ale bez rekreacji wiec nie psuje tego chwilą doznań i może po południu 12.5mg i starczy).
Rekreacja dziala pierwsze 2-3 dni (75-100-125 np) a potem ludzie narzekają na zwałę i jakie baklo chujowe. Pewnie, że do ćpania jest 100 lepszych substancji ale baklo ma i swoich zwolenników jak i wrogów. Ja np.nic nie widzę w tak chwalonej pregabie, chuj faza z jebaniem po pamięci w ciagu - a ta ma swoich wyznawców. Co komu pasuje.
@LiquidStranger Zapomniałbym. Baklo nie działa ośrodkowo więc jego działanie zdaje się nie jest natychmiastowe. Działa rdzeniowo, więc "odpowiednia" ilość musi ci się skumulować, żebyś poczuł efekty. IMO jak powiesz lekarzowi, że działał od razu to albo ogarnie, że coś jest nie tak. Ale to takie moje luźne przemyślenie. Mam nadzieję, że jeśli chodzi o merytorykę to nic nie pokićkałem jeśli chodzi o sposób działania baklo. Np na mnie nawet większe dawki nie działają rozluźniająco na mięśnie i muszę ratować się właśnie klonem i np mydocalmem, czy sirdaludem, które działają już ośrodkowo, więc efekt jest instant.
Możesz jechać systemem 2 on - 3 off ale wielu raportowało coraz gorsze samopoczucie na off. Wiec jak nie chcesz ciągu to 1 on - 3 off i po 40-50mg nie powinieneś mieć zwały. A jak zacznie sie pojawiać to wydłuż odstępy. Niektórzy biora to tylko raz w tyg jak fenibut.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
