Swoje pierwsze w życiu MDMA(cukierki) zażyłem w nocy z piątku na sobotę. 1/2 dawki, po których zgonowałem przez 2 godziny, po obudzeniu czułem sie genialnie, natomiast bardzo latały mi ręce. Później dobiłem jeszcze 1/4 i tez czułem ogromna potrzebe ruszania palcamy i rekami. Natomiast było to niesamowite przeżycie...
Niestety dzisiaj jest środa, a ja nadal odczuwam lekkie zmęczenie(akurat niewielkie, więc to nie problem), ale najabardziej mnie martwi fakt, że nie do końca moge skupić wzrok i czasami rozmywa mi sie obraz(najczesciej przy czytaniu), takie mam uczucie, ze nie do konca moge sie skupić na czymś a ten wzrok mnie po prostu martwi. Nie to, że źle widzę, ale czesto widze niewyraznie i jestem roztargniony oraz rozkojarzony. Czy to normalne??? Jeśli to jak myślicie kiedy to przejdzie??
p.s
nie mam żadnych kłopotów psychicznych po MDMA, nawet czuje sie duzo lepiej. Chodzi tylko o fizyczne kłopoty.
Szczena Ci też latała?, pociłeś się? Miałeś rozmyty obraz?
07 października 2020pkris pisze: Hej, błagam wręcz o pomoc.
Swoje pierwsze w życiu MDMA(cukierki) zażyłem w nocy z piątku na sobotę. 1/2 dawki, po których zgonowałem przez 2 godziny, po obudzeniu czułem sie genialnie, natomiast bardzo latały mi ręce. Później dobiłem jeszcze 1/4 i tez czułem ogromna potrzebe ruszania palcamy i rekami. Natomiast było to niesamowite przeżycie...
Niestety dzisiaj jest środa, a ja nadal odczuwam lekkie zmęczenie(akurat niewielkie, więc to nie problem), ale najabardziej mnie martwi fakt, że nie do końca moge skupić wzrok i czasami rozmywa mi sie obraz(najczesciej przy czytaniu), takie mam uczucie, ze nie do konca moge sie skupić na czymś a ten wzrok mnie po prostu martwi. Nie to, że źle widzę, ale czesto widze niewyraznie i jestem roztargniony oraz rozkojarzony. Czy to normalne??? Jeśli to jak myślicie kiedy to przejdzie??
p.s
nie mam żadnych kłopotów psychicznych po MDMA, nawet czuje sie duzo lepiej. Chodzi tylko o fizyczne kłopoty.
Badania wskazują, że są problemy ze wzrokiem, głównie ostrosc wodzenia przez 24h czasem dłużej. Osobiście tez to zauważyłem.
08 października 2020agNes99xd pisze: Co według was jest bardziej niszczące? Jedzenie co miesiąc piguł czy walenie metamfetaminy?
Emka nie wydaje być się groźniejsza od mj czy grzybków podwarunkiem że nie masz problemów z sercem i nie zjesz na raz łyżki do nalewania rosołu na raz
IMO lepiej jeść pigułę co tydzień, niż walić metę nawet co dwa.
Poznałem kilka osób przeżartych metą, beta-ketonami itd. Wg nich po pigule nic nie czuć. Ja po pigule, kiedy biorę nie częściej niż co 50 dni, a ma 200mg+, to wiję się w łóżku z rozkoszy. Oni czują coś dopiero po trzech takich samych. Wniosek nasuwa sie sam.
Widziałem ostatnio jak ktos pisal, ze wyszedl research, ktory obalil neurotoksycznosc MDMA, bylo cos takiego?
Zamkniecie się w 1.3mg/kg na calonocnym balecie z Mka jest wedlug mnie raczej niewykonalne.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
