01 kwietnia 2020michass90 pisze: Ja mialem przepisany lek z grupy SSRI Seronil i to było na poprawe nastroju z rana mialem brac 1-3dzien -1tab 3-7dzien -2tab i od 7dnia 3tabsy dziennie i powiem tak 2 tabsów wgl nie czułem działania 3 też cieżko powiedzieć no i doktor zaproponowała abym spróbował 4tabsy i wtedy to .. tak sie tym ujebalem na około 2-3godziny ze szkoda gadać nawet nie wiedziałem kiedy się dosłownie z sikałem .. Czy jest jakiś inny lek z grupy SSRI badz innej który poprawia nastój ? Chodzi o coś do brania doraźnego na ciężkie poranki ..byłbym bardzo wdzieczny za pomoc
05 czerwca 2020meandry pisze:Pierwsze słyszę o takim systemie zwiększania dawki, jeśli chodzi o sertralinę, ale w zasadzie nie jest to głupie. I co było później po tych 4 tabletkach? Rzuciłeś to w cholerę czy przepisała coś innego? Bo ja męczę się z SSRI już parę ładnych lat, ale jak porównam sobie metody moich psychiatrów z tym co tutaj napisałeś, no to nic dziwnego, że tak opornie (a właściwie wcale) idzie, skoro upgradowanie dawek przebiegało u mnie w kilkutygodniowych odstępach. Przy czym staram się jednak zdawać na pomysły doktora (chyba, że z kilometra czuć, że to jakiś skończony idiota, jak słynna w moich rejonach konowałówna, która po 3 miesiącach brania bez rezultatów każe cierpliwie czekać, gdzie max. czas uwalniania wynosi jakieś 6tyg.) bo nerwica potrafi wywoływać u mnie dziwne placeba i nieistniejące skutki uboczne, więc siłą rzeczy muszę trochę odcinać głowę. Inna sprawa, że nawet miksik ssri + Klorazepan dał okrągłe nic - mój plan to pobujać się jeszcze trochę na wesołych receptach, czekając a nuż któraś faktycznie okaże się dla mnie wesoła, a jeśli nie no to się postaram o kwita dot. lekooporności i miejsce w kolejce na elektrowstrząsy. Ale ciekawy pomysł mi podrzuciłeś tym postem, porozmawiam z psychiatrą, bo nie wiem czy oni się o mnie tak boją, że wdrażanie kuracji trwa pół roku. Miał ktoś podobnie?01 kwietnia 2020michass90 pisze: Ja mialem przepisany lek z grupy SSRI Seronil i to było na poprawe nastroju z rana mialem brac 1-3dzien -1tab 3-7dzien -2tab i od 7dnia 3tabsy dziennie i powiem tak 2 tabsów wgl nie czułem działania 3 też cieżko powiedzieć no i doktor zaproponowała abym spróbował 4tabsy i wtedy to .. tak sie tym ujebalem na około 2-3godziny ze szkoda gadać nawet nie wiedziałem kiedy się dosłownie z sikałem .. Czy jest jakiś inny lek z grupy SSRI badz innej który poprawia nastój ? Chodzi o coś do brania doraźnego na ciężkie poranki ..byłbym bardzo wdzieczny za pomoc
01 kwietnia 2020michass90 pisze: Ja mialem przepisany lek z grupy SSRI Seronil i to było na poprawe nastroju z rana mialem brac 1-3dzien -1tab 3-7dzien -2tab i od 7dnia 3tabsy dziennie i powiem tak 2 tabsów wgl nie czułem działania 3 też cieżko powiedzieć no i doktor zaproponowała abym spróbował 4tabsy i wtedy to .. tak sie tym ujebalem na około 2-3godziny ze szkoda gadać nawet nie wiedziałem kiedy się dosłownie z sikałem .. Czy jest jakiś inny lek z grupy SSRI badz innej który poprawia nastój ? Chodzi o coś do brania doraźnego na ciężkie poranki ..byłbym bardzo wdzieczny za pomoc
Ja poprosiłem magika to mi dał oxazepam, też bardzo milusi
Ja nie czuje emocji prawie wcale, dlatego łatwo mogę wpaść w depresje jakbym miał minimalnie gorszy okres w życiu. Jakbym miał czuć jeszcze mniej to bym się chyba już musiał zabić...
No a od psychola dostałem escitalopram
Mam się bać czy co?
Tłumi emocje, jesteś bardziej obojętny na 'dystres' (distress) tzn. sprawy, które mogłyby Ci spędzać sen z powiek. Tłumi przy podwyższeniu nastroju, w związku z czym pojawia się chęć jasne myślenie o przyszłości, lepsze radzenie sobie ze stresem, chęć do działania, optymizm, ekstrawersja.
https://misspillz.blogspot.com/2020/04/ ... opien.html
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
29 września 2020Fastriaxiar pisze:
Myślę że oczywista odpowiedź to benzodiazepiny. Najlepiej etizolam albo Klonazolam.
29 września 2020Fastriaxiar pisze: Was pogrzało wszystkich? Jakim cudem wyłączanie emocji ma działać antydepresyjnie? XDDD To raczej działa odwrotnie...
29 września 2020Fastriaxiar pisze:Myślę że oczywista odpowiedź to benzodiazepiny. Najlepiej etizolam albo Klonazolam. Doraźnie dodaje motywacji do działania że huhu : D01 kwietnia 2020michass90 pisze: Ja mialem przepisany lek z grupy SSRI Seronil i to było na poprawe nastroju z rana mialem brac 1-3dzien -1tab 3-7dzien -2tab i od 7dnia 3tabsy dziennie i powiem tak 2 tabsów wgl nie czułem działania 3 też cieżko powiedzieć no i doktor zaproponowała abym spróbował 4tabsy i wtedy to .. tak sie tym ujebalem na około 2-3godziny ze szkoda gadać nawet nie wiedziałem kiedy się dosłownie z sikałem .. Czy jest jakiś inny lek z grupy SSRI badz innej który poprawia nastój ? Chodzi o coś do brania doraźnego na ciężkie poranki ..byłbym bardzo wdzieczny za pomoc
Ja poprosiłem magika to mi dał oxazepam, też bardzo milusi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
