Jeśli będziesz miał kontrolę, to raczej nie przy ludziach, tylko wezmą Cię gdzieś na bok.
Przy ludziach tylko skanują i ew. robią test na obecność cząsteczek narkotyków (i jeśli coś wyjdzie, to wtedy na bok).
Jak latałem na 3-5 tygodni do Chile będąc na lekach, to nie takie ilości przewoziłem (benzo + mocne leki opioidowe). Też pisałem zaświadczenie (po angielsku, bo wydawało mi się to bardziej praktyczne), ksero recept.... nawet wyciągać nie miałem okazji.
Szukałem jakiś czas temu tego tekstu (żebyś mógł z niego skorzystać), ale to było lata temu i nie chciało mi się już przeszukiwać poczty po setnej stronie : )
29 sierpnia 2020pigula40 pisze: 9 paczek alprazolamu to raczej spore ilości stąd moje obawy. Będę leciał ze znajomym który nie wie że w ogóle zażywam benzo.
Nigdy tego nie robił, nie zna się na prawie i po prostu się denerwuje, bo chce spokojnie sobie dolecieć na miejsce bez zaliczania przypału - czy to u celników, czy u kumpli. Nic dziwnego w tym nie widzę.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Jako że temat dotyczy przewozu do UK z Polski, a niektórzy opisują doświadczenia z dalekich podróży, gdzie faktycznie taki stres może być uzasadniony... Też by mi się nie uśmiechało zostać na krańcu świata z palcem w dupie, więc rozumiem.
Mniemam, że lot odbędzie się tymi słynnymi liniami lotniczymi, w których niebawem pewnie zaczną sprzedawać miejsca stojące, byleby tylko napchać jak najwięcej świń do za ciasnej klatki w celach finansowych.
Jeśli to Wizzair, bądź Ryanair, to z tego miejsca Ci przyrzekam, że przy przejeżdżaniu przez te stresujące wszystkich taśmy nic się nie wydarzy, promise
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
