Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Możliwe, że na jakiś kompletnych obrzeżach miasta albo mega ukrytych aptekach "tylko dla kumatych" można dorwać taniej, ale w standardowych lokalizacjach nie ma na to szans i nie mówię tu o aptekach w ścisłym centrum czy na dworcu.
Są też apteki, które słyną ze swoich niskich cen i tam z pewnością jest taniej, natomiast zazwyczaj trzeba w kolejce spędzić z 30 minut, także nie biorę ich pod uwagę.
Nie chcę konkretnie pisać jakie to miasto, ale jedno z największych w Polsce.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Dolnośląskie
16 sierpnia 2020rockens pisze: 200 mg majki mst 60 zł - czytałem wcześniej, że to sporo, ale to Łódź. Opłaca się?
Ale Kraków pod względem opio zawsze był dziurą. Tutejsi dilerzy podzielili miasto na mefedron i fetę a heroinistów wykopali z miasta.
Najlepszym przykładem na podparcie tej chorej sytuacji jest to że średniej jakości hera kosztuje 50zł-60zł za...hehe nie za ćwiarę... za 100mg
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
