19 sierpnia 2020london5 pisze: Od 50 mg.
Ale się wjebałeś, nawet nie wiesz jak bardzo. Czym będziesz odstawiał giebla z baklofenem >?16 sierpnia 2020Lier89 pisze: Miesiąc jestem w ciągu :)
Niedługo urlop i odpocznę.
Ciąg bardzo nie typowy:
5:00 - 75mg baklofen (praca, dobre samopoczucie. Fajnie się pracuje)
15:00 do 20:00 - 6-7ml GBL
21:00 - 50mg baklofen
W weekend wale baklofen na sen tylko.
*Bardzo dużo zalet takiego ciągu przede wszystkim śpię normalnie na ciągach gbl nie było to możliwe.
To jest pytanie pod baklofen ale w sumie łączę z gbl. Po ile to godzinach wpada zjazd po baklofenie dziwi mnie to że nawet po 11h od ostatniej dawki nie mam objawów abstynencyjnych.?
Rozpierdoliłeś sobie receptory, zobaczysz, przypomnisz sobie moje słowa.
Wiem to z doświadczenia, i przestrzegam jeszcze raz :
Albo giebel, albo baklofen.
Plan jest taki że wjadę na baklofen sam bez gbl. Regularne dawki. Potem zacznę powoli schodzić z baklofenu. Jak dojdę do 50mg to obstawa benzodiazepiny i opioidow na które nie mam tolerancji aktualnie wysokiej. Urlop 2 tygodnie i męczarnie pewnie też :) ale dam radę.
Powiem tak. Na trzeźwo jestem aspołeczny piję alkohol i z nikim nie gadam.
Teraz mam namiastkę życia normalnego i daje odpocząć wątrobie. Smutne ale prawdziwe.
Dam znać jak to się wszystko skończy na razie ciągnę ten ciąg. Pozdro
Nagle się okazuje że wróciłem do treningu a życie w takim trybie ma smaczek, którego dawno nie czułem.
Głupi przyklad: byłem z kolegą dziś nazbieraliśmy śliwek i jeżyn. Kompot zrobiony. (dziwnie się to piszę na tym forum:D) i taka mała rzeczy a cieszy się morda.
Ja już swoje w życiu przecpalem. Ja już nie ćpam żeby mieć pizde roku ćpam po to żeby cieszyć się że zwykłych rzeczy. Baklofen mi to daje, czuję się zadowolony z własnego życia.
Cpam od 13 lat i po prostu jestem wypalony. Na trzeźwo nie odczuwam szczerej radości już.
Gdybym mógł cofnąć czas nigdy bym niczego nie tykał. Niestety już za późno :)..
Za to wszystko będę musiał zapłacić pierw detoksykacja od baklofenu jeszcze w tym roku, a za X lat przedwczesną śmiercią.
20 sierpnia 2020dash pisze: @up Przykre, że trzeba się zaprawiać baklo i gbl-em żeby funkcjonować w tym ekstrawertycznym społeczeństwie i nie mieć łatki gbura. Chyba większość bawiących się gebelsem/baklo/phenibutem po to go bierze.
Biorę go z ssri
Max 2dni pod rzad u mnie dziala a dalej to cpanie dla cpania. Dawki 75 mg
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
22 sierpnia 2020ledzeppelin2 pisze: Baclo w ciagu powoduje niedojebanie takie. Czlowiek otumaniony, przyjebany . Takie branie dla brania. A rano zamiast wstawac jak skowronek to sie Nic nie chce czlowiekowi.
Max 2dni pod rzad u mnie dziala a dalej to cpanie dla cpania. Dawki 75 mg
W weekend czyli teraz mam przerwy pomiędzy dawkami baklo 24h bo biorę tylko na sen i również bez zastrzeżeń.
Za to totalnie zrezygnowałem z alkoholu. Jak wypiłem 2-4 piwa dziennie (tak było na początku ciągu) To mój sen był strasznie przerywany i rano odczuwałem takie zmulenie, dość nie przyjemny stan co najmniej do 9 rano.
W skrócie alkohol psuł mi ten ciąg.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
