Oxy zjedzone bez kruszenia będę działać dokładnie tak jak tabl. o przedłużonym uwalnianiu.
Tak, będzie działać dłużej.
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. Nepenthee
Najlepiej to brać samemu jak masz tylko jedną sztukę 80 mg. Zdejmij otoczkę nożykiem, podziel na 4 równe części i je skrusz. Rozpuszczaj sobie w soku/wodzie po te 20 mg i wypij. Najpierw jedną ćwiartkę jak do godziny nic nie poczujesz to dorzutki drugiej ćwiartki, ale po jednej coś tam powinno smyrać. Moja przyjaciółka na przykład to na zerowej tolerce opio musiała przyjąć 60 mg takim systemem by być dobrze zgrzaną i poczuć ten opio kocyk, ale każdy ma inny organizm.
ja też niedawno zaczynałem od oxy (z małym expem na opio- kilkanaście razy kodeina), i radzę ci dobrze, zjedz MAX 20mg, i NIE DORZUCAJ. Chyba że chcesz cały następny dzień rzygać, mieć zawroty głowy i czuć się strutym.
Skoro nigdy wcześniej opio, to nie myśl nawet o sniffie, tylko po prostu zjedz te 10-20 mg. Nie musisz kruszyć, można po prostu pogryźć (już samym pocięciem 80tki na 4, niszczysz częściowo warstwę slow release, ale nie zaszkodzi jeszcze przegryźć na parę mniejszych kawałków), tabletka nie jest gorzka jak nie trzymasz jej nie wiadomo jak długo w ustach. Mocno popij. Ja tak robię od roku.
I znowu, nie dorzucaj. Ja czasem też 1h nic nie czuję, ale po 1,5h mnie sieknie.
Opio samemu wali się ok.
Ja zaczynam od 20mg, potem dochodzę z tolerką do 60-80 i przerwa 2-3 tyg., z lekkim skrętem. Bez tolerki, całą skruszoną 80tką masz depresję oddechową z zagrożeniem życia (tylko po 1 tabletce! 80mg to bardzo dużo dla opiodziewicy). Ja bez tolerki już po 40mg czuję jak mi mocno oddech zwalnia, mam okresy bezdechu takie
I radzę nie jeść na noc, niby noc po oxy fajna jest, bo taki jakby nodding, ale ja na drugi dzień jak działanie schodziło czułem się bardzo źle, struty. I to nie był skręt. Potrafiłem jadąc autem zatrzymać się na środku drogi, szybko otworzyć drzwi i rzygać. Przydawał się ibuprofen forte. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale unikam brania na noc, najpóźniej wrzucam o 17-18.
Uważaj z gadaniem o zatwardzeniu, bo skończysz na leku łączonym z naloksonem i nici z fazy. Najlepiej stopniowo buduj historię choroby. W 2 lata dojdziesz do 80-40-80 co daje już niezłe papiery
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Ekspert: Środki psychoaktywne zwiększają ryzyko schizofrenii
Specjaliści zauważają radykalny przyrost liczby pacjentów ze schizofrenią i innymi zaburzeniami psychotycznymi, wśród osób, które wcześniej przyjmowały środki psychoaktywne. Z dr hab. n. med. Pawłem Krukowem rozmawia Lilianna Kaczmarczyk.
