Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Zamiast tego juz lepiej sobie szurnac 50tke ketaminy jesli masz dostep
Raz 240mg + grejpfrut.
Drugi raz 150mg, a jak schodziło to feta.
Drugi raz był bez sensu za mała dawka. Jednak pierwszą fazę fajnie bym wspominał, gdyby nie to że jakaś brzydka dziewczyna zaczęła mi wkładać swój język do ust, a ja byłem za mało asertywny
Spróbuj najpierw w domu i zadaj sobie pytanie czy chciałbyś znaleźć się teraz na domowce, ja brałem dwa razy i było ok, ale pewnie więcej nie wezmę, bo na imprezy wolę stimy.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze: Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
Raz wziąłem chyba 180mg na domówce gdzie było w chuj lasek, a my z kumplem sami we 2. Okoliczności niby super, ale jak zaczęło działać to od razu totalny brak zainteresowania rozmową czy czymkolwiek i szybka ewakuacja. Dziewczyny wyglądały mi na półżywe szkielety - pozostałości po człowieku. Jak skóra którą zrzucił wąż. Ale impreza.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
