Dla porownania (nie wszystkie dziewczyny sa sobie w stanie wyobrazic ile to w rzeczywistosci jest i jak to wyglada wiec juz nakreslam) napewno o Wasze piekne oczka obil Wam sie bialy polprzezroczysty baniak kwadratowy na wode na budowie. To jest wlasnie tysiac litrow napelniony do jednej trzeciej to caly ja. Trzech takich samcow alfa to pelny baniak :)
Fajnie, że jest na Hyperrealu społeczność NoFap, jak uda mi się dłużej to będę pisał o efektach
w każdym razie jadę dalej, pierwszy raz w życiu nie przerywam nofapu z obawy przed unadwrażliwieniem pałki i strzelaniem zbyt wcześnie podczas stosunku, bo odkryłem, że ćwiarteczka escitalopramu bardzo fajnie wszystko wyrównuje, do tego ćwiartka sildenafilu i można fiutem orzechy łupać :3
Nie lepiej z umiarem, jak wszystko?
Niestety w moim przypadku zawsze, czy to po seksie, czy po zjechaniu na ręcznym mam duży spadek energii, koncentracji, pewności siebie. Trwa to 2-3 dni. Natomiast jak mam dużą przerwę w seksie, np. ostatnio prawie 2 tygodnie, to też źle bo chodzę nabuzowany i ciągle myślę o ruchaniu.
Trzeba to jakoś wypośrodkować. Może już najlepsze lata mam za sobą, ale seks codziennie by mnie wykończył. W tym sensie, że nic bym nie osiągnął zawodowo, na nic bym nie miał ochoty. Tylko się poseksić, nażreć i oglądać netflixa
Podobnie jak @bulku
I feel you bro. Jestem bliski poważnej rozmowy z dzieczyną, w której chyba zakomunikuję jej, że czasami będziemy się kochać, wszystko będzie tak samo jak dawniej, ale po prostu nie spuszczę się na końcu. Wytłumaczę jej protipy niespuszczania się i może będzie ok, ale na tą chwilę sam nie jestem pewien, czy potrafiłbym zrobić coś takiego. Chyba musiałbym wziąć od razu zimny prysznic, po którym dziewczyna i tak musiała by mi robić okłady na sterczącą pałę z mokrych ścierek. Nie wiem stary, czuję to samo co ty, korzyście nofapu są niezamowite, a seks wszystko zeruje. Also, powiem ci, że nofap do tej pory w moim życiu był niemożliwy- po dziesięciu dniach łaziłem nabuzowany i nie było ok, ale teraz na 32 lvl chyba mi libido się uspokoiło i jest o wiele łatwiej. Gdy coś mi tak lekko dyga, po prostu idę biegać i jest bardzo fajnie. Może chodzi o to, że osiągnąłem w ostatnich latach jakieś tam spełnienie seksualne, nie mam już niezrealizowanych fantazji, które nie dają mi spać, nie napalam się już tak, i sam seks też ostro spadł z piedestału. W porównaniu do kreatywności, seks jest dosyć marny, a na pewno seks to nie wszystko, tak jak kiedyś myślałem. Nofap może dzięki tej świadomości jest łatwiejszy. Also, niewchodzenie na czany, tinderka, nie oglądanie pornoli od dawna pomaga.
Wydaje mi sie ze nagminne fapowanie to w duzej mierze porno ktore wzbudza chore rzadze.
Wystarczy to odstawic i bedzie o wiele lepiej, nie od dzisiaj wiadomo ze totalna prohibicja nie wychodzi na dobre, czy to dragow czy masturbacji.
@DelicSajko dokladnie, u nofapow chyba panuje jakies nocebo.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł
Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.