03 czerwca 2020kofel pisze: No mnie pewność siebie po benzodiazepinach podkusiła do zjedzenia metocyny w podwójnej dawce tym razem.
Cecha THC właśnie taka jest
Mozliwe ze zarzuce w ten weekend, bo nie ma nic w planach :)
12 czerwca 2020kofel pisze: Różnica pomiędzy 20mg, a 40mg to przepaść.
2 tygodnie przerwy od 4-ho-met (35mg), tydzien temu wrzucone 25ug "mikrodawka" 1p-lsd.
2 tygodnie 700mg agmatyny.
Wczoraj 40mg 4-ho-met + 1g piracetam = breakthrough? ego loss?
Mialem niesamowite przezycie, nie do opisania.
Ta substancja jest niemozliwa, nie przezylem i nie wiem czy przezyje cos takiego kiedykolwiek, czuje sie jak nowo narodzony!
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
@pokolenie Ł.K.
Proszek tak? To potwierdzaloby regule chodzaca po necie.
A temperatura? Pokojowa?
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Bialy proszek -> brazowy proszek -> czarna maz
Praktycznie zawsze jadłem śnieżnobiałe sorty metocyny, dosłownie kilka razy w życiu trafiłem brązowy kolor. Jedyna różnica jaką odczułem to zwiększony bodyload, przy brązowych tematach czułem się po prostu "struty" dopóki substancja się nie załadowała, natomiast przy bielutkich sortach bl był naprawdę znikomy, praktycznie nie do odczucia. W każdym razie też zawsze stosowałem pakowanie podobne do powyższego, przy czym nigdy nie bawiłem się w zamrażarki etc. Najdłużej trzymałem go przez 2 lata i w tym okresie czasu nie zmienił koloru (+ działał jak należy oczywiście).
Dawki: moim zdaniem nie ma sensu pakować się w więcej niż 25/30mg, homet to bardzo zabawowa / kolorowa tryptamina, właśnie do tych celów ją polecam i dawkowanie podane przeze mnie w tym przypadku nadaje się idealnie. Większe dawki skutkują zwiększeniem negatywnych odczuć fizycznych, które nie są współmierne do korzyści płynących z fazy. Doszedłem do ~~70mg metocyny i o wiele lepiej wspominam tripy na 25mg.
Do celów "mistycznych" są inne, lepsze substancje.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
12 lipca 2020UltraViolence pisze: Jedyna różnica jaką odczułem to zwiększony bodyload, przy brązowych tematach czułem się po prostu "struty" dopóki substancja się nie załadowała, natomiast przy bielutkich sortach bl był naprawdę znikomy, praktycznie nie do odczucia.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
