Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 86 • Strona 6 z 9
  • 711 / 154 / 2
Po co? To tak jakbyśmy zjadali fusy herbaty. Ciężko będzie przełknąć, duże ryzyko wymiotów, to o co nam chodzi można już z takiej miazgi łatwo wydobyć- wystarczy tylko wymieszać z gorącą wodą, same resztki słomy -miazgi są bez smaku, po co je jeszcze połykać? W miazdze zdarzają się włókna łodygi długie na 2-3 cm (patrz moje zdjęcia wyżej) może to wywołać odruch wymiotny.
Miłość jest jak opium...
  • 351 / 67 / 0
Gdzieś tu widziałem zdj makiwara i płyn był zielony, u mnie wyglada jak błoto, brązowy, jak mega mocne PST. Co robię nie tak?
P. S. A i robię że świeżych makówek
  • 56 / 6 / 0
Bo to efekt siatkowania ostrzem. Raczej ugniataniem tego efektu nie uzyskasz. Na szczęście blendery są dosyć tanie (do 50 zeta można fajny znaleźć) + shaker taki dla pakusów na odżywki. Kilka minut młócenia i włala
  • 351 / 67 / 0
@wafeloblat majster zaznaczaj do kogo piszesz, ewentualnie cytat włącz, bo już któryś post nie wiem o czym i do kogo piszesz %-D
  • 711 / 154 / 2
Może inny rodzaj maku, może było większe kawałki po cięciu, może dłużej gotowałeś- zwróć uwagę że na moich zdjęciach wyżej też płyn jest najpierw brązowy- gdy dłużej gotowałem większe kawałki, a potem zielony- gdy krócej mieszałem miazgę z wrzątkiem.
Miłość jest jak opium...
  • 351 / 67 / 0
@IvoPartisan Obstawiałbym inny rodzaj maku i ewentualnie dłuższe gotowanie przeze mnie. Ty obcykany jesteś w tych tematach, to spytam, jeżeli mak jest niskomorfinowy, to w ogóle nie będzie klepał - nieważne ile towaru się obrobi, czy przy zrobieniu makiwary z np 60 makówek klepnie?
  • 711 / 154 / 2
Będzie, bo jak sama nazwa mówi zawiera morfinę, tylko ok. 10- razy mniej. Tu ktoś wypił makiwarę ze 100 makówek, ja swoich biorę 6 na makiwarę i mnie dobrze robi. To oczywiście też kwestia tolerki, ale jeśliby się dało ją utrzymać w ryzach- robić przerwy, to ok. 1500 makówek wystarczyłoby na cały rok, a tyle jest się w stanie otrzymać przy starannej uprawie np. w małej przydomowej szklarni foliowej o powierzchni ok. 10 m2.
Miłość jest jak opium...
  • 351 / 67 / 0
@IvoPartisan No właśnie, ja chyba mam dostęp do jakiegoś słabego, bo tak lepiej robi około 60 sztuk. A Twoje makówki są takie bardziej gładkie, czy może bardziej pokarbowane pionowo?
  • 711 / 154 / 2
No tak jak na zdjęciach wcześniej- w "Uprawa maku", wygląd maku nisko- i wysokomorfinowego potrafi się niczym nie różnić. Najlepiej używać takiego, który pochodzi z kraju, gdzie nie używa się niskomorfinowych, czyli takiego kraju gdzie mak uprawiany jest dla alkaloidów, gdzieś wcześniej linkowałem ten temat, takie kraje to np. Turcja i Francja.
Ostatnio zmieniony 08 lipca 2020 przez IvoPartisan, łącznie zmieniany 1 raz.
Miłość jest jak opium...
  • 351 / 67 / 0
@IvoPartisan Wrzucisz zdjęcie całej makówki? Dzięki
ODPOWIEDZ
Posty: 86 • Strona 6 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.