Nie nudzac za mna spore odwyki z kilku miesięcznymi przerwami calkowicie na czysto, zawsze mialem lepiej z miesięcznego ciagu 5g dziennie potrafilem dla głupiego zakladu o nic odciąć od razu wszystko i kontrolowalem ciśnienie kiedy i ile chcialem, mamy dziś dzień, a ja nie moge całkowicie wogole sie zatrzymać nawet na chwilę wiedzac ciagle o przegrywaniu z jakimś scierwem. Moze jakieś leki (recepty nie graja roli) troche by pomogly? Bez tego cały czas zjada mnie szarosc, depresja czy brak jakichkolwiek checi do czegokolwiek. Ps odwyk odpada najchętniej z prywatnych przyczyn. Pozdro i licze na jakąś dobrą dusze
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
