Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
Emanko, nigdzie nic o tym nie znalazłem więc pytam w nowym temacie. Po zażyciu kodeinki w 99 procentach przypadków przy położeniu się do wyra i zasypianiu, zamknięciu oczu w pewnym momencie paraliżuje mi całe ciało, zaczyna piszczeć w uszach a ja nie mogę z tym nic zrobić. Mija to zazwyczaj po paru, parunastu sekundach. Zazwyczaj za każdym razem ten elementy towarzyszące paraliżowi są inne. Czasem piszczy, czasem mam wrażenie wstawania z łóżka a ostatnio miałem wrażenie że coś mnie ściąga z wyra. No i czasem dzieje się to parę razy pod rząd. Zaczynam się zastanawiać czy nie mam uszkodzonej mózgownicy czy coś.
  • 2198 / 715 / 0
@kjubon - Paraliż przysenny, występuje po braniu depresantów przed snem. Z czasem rzadziej występuje ale na wyższych dawkach może znowu wracać. Po alkoholu i benzo też tak możesz mieć. Nie zarzucaj tak krótko przed snem, bo z mojego doświadczenia to serio znika raczej tylko w miarę jak rośnie tolerancja i znikają też inne efekty, w tym te pozytywne. Aha, najgorszy scenariusz to taki że się po ćpaniu na noc nie obudzisz, żeby nie było że nikt nie ostrzegał.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 222 / 20 / 0
Tak jak kolega wyżej mówi, to paraliż senny. Miałem podobnie jak ty, znikło z czasem. Kilka razy w życiu zdarzyło mi się również bez używania żadnych środków psychoaktywnych.
When I go into the ground,
I won't go quietly,
I'm bringing my crown
  • 1683 / 126 / 0
o kurwa stary z 2 tygodnie temu mialem dokladnie to samo pare dni z rzedu, czulem ze wstaje z wyra ale nie moge zapalic swiatla, sprawdzic fona, przechadzalem sie po domu i nagle jeb budze sie w lozku
albo czulem ze cos mnie przytula od tylu i nie to nie moj stary jak mnie robil
@kjubon@
  • 65 / 6 / 0
Ja miałem po kodzie kilka razy tak, że niby spałem ale nie śniłem i byłem świadom, ale czułem fizycznie takie jakieś przeciążenia i to momentami duże, jakby moje ciało lewitowało czy coś takiego... MASAKRA.
Ktoś wie co to mogło być?
  • 2198 / 715 / 0
Jak masz malłą tolerke to harde nody po prostu.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 9 / 1 / 0
Miałem wiele razy to co opisujecie, to dosyć normalne po kodeinie, mi zazwyczaj towarzyszy przy tym głośny dźwięk jakby coś w pokoju się przewracało i uczucie wchodzenia w sen i wybudzania się z niego. Dosłownie jakbym usnął i się obudził w jednej chwili, prawie zawsze tak mi się dzieje przy kodeinie.
Uwaga! Użytkownik WizjaPoryta nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 430 / 26 / 0
kodeina obniża poziom GABA stąd mogą sie brać takie rzeczy jak mioklonie czy paraliże.
  • 3 / / 0
Akurat po kodzie tak nie miałem (może dla tego, że dopiero niedawno miałem swój pierwszy raz, i napewno nie ostatni), ale miałem tak parę razy prawdopodobnie przez długi okres brania piks. Pamiętam ten pewny raz jak wszedłem w faze snu i wszędzie było ciemno, nagle jakaś postać zaczęła biec w moja stronę, zaczynałem słyszeć wcześniej wspomniany pisk i nagle zrywałem się z łóżka z olbrzymim piskiem w uszach. Musiałem zasypiać z muzyką,ponieważ w innym wypadku bym nie zasnął. Miałem również nie raz jeszcze jedną wyżej wspomnianą sytuacje czyli te wejście w faze snu i budzenie się tak jakby w tym samym czasie. To również było po wielokrotnym stosowaniu talerzy. Na szczęście te przykrości podczas zasypiania całkowicie zniknęły. Wie ktoś może czym to było spowodowane??
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?