Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 133 • Strona 1 z 14
  • 54 / 9 / 0
Czy miał z was kiedyś coś takiego że zamiast chodzić na melanże leprze było dla was chodzenie nacpanym do szkoły lub pracy u mnie to się zaczęło w drugiej gimbie jak się chlało przed lekcjami by weselnej było potem zaczęło się chodzenie po DXM i kodzie z koleji w 1 technikum było jóż łażenie po fecie jest ktoś kto też tak jak ja liniał chodzić naćpany do budy ale nie z powodu uzależnienia tylko po prostu bo mu to radość sprawiało.
  • 13 / 2 / 0
U mnie było tak ze od 3gimanzjum sie chodziło czasem najaranym do szkoły czasem po piwku. A w liceum najarany prawie ciagle + do tego czasem waliliśmy w kiblu jakis kryształ (mata głownie) albo na lekcjach jak była jakas lajtowa(ale to rzadko). Na opio też sie zdrarzyło ew czasem na szybkie piwko na długiej przerwie. A do roboty nigdy nie przyszedłem nacpany nwm jakos rodzielam ten wątek od mojego cpuńskiego zycia. Ew czasem sie zdarzyło na kacu i to tyle.
  • 12884 / 2513 / 0
Za moich czasów nie było gimby, a w liceum po szkole grało się w kosza / nogę : )
Oczywiście w wieku 17 lat był już pierwszy alkohol, ale o dragach jeszcze wtedy nikt nic nie wiedział.
  • 413 / 26 / 0
19 czerwca 2020jezus_chytrus pisze:
Za moich czasów nie było gimby, a w liceum po szkole grało się w kosza / nogę : )
Oczywiście w wieku 17 lat był już pierwszy alkohol, ale o dragach jeszcze wtedy nikt nic nie wiedział.
Tak samo jak za moich,W wieku 15 l.najebalem sie winem na sylwestra.,az sie film urwal.W wieku 16 lat pilemy pierwszy raz piwo z kolegami w barze,jeszcze nie wypilem calego,a juz bomba.Dzisiaj potrzebuje przynajmniej 2 mocne 7%, butelke wina spokojne sam zrobie na wieczor.
W pracy nigdy nie bylem pod wplywem,a i tak mnie wyjebali nie raz.
  • 138 / 32 / 0
Oprócz każdej sesji na studiach, przelecianej na amfie, to potem w pierwszej pracy, często z rana i koło południa leciała ścieżka. Przestałem chodzić naćpany do pracy w jednej chwili. Pewnego dnia wparowała policja na zakład z pieskiem :) Na szczęście przetrzepali tylko szafki na produkcji. O tym że krążą, oczywiście całe biuro dowiedziało się po fakcie. Taki fart miałem. Później się okazało że jeden drugiego podjebał, bo mu nie chciał posypać i stąd cała afera...
  • 12884 / 2513 / 0
Ja kiedyś pracowałem z takim, co często przychodził albo skacowany, albo jeszcze pod wpływem.
Raz był tak najebany, że trzeba było go wynosić z łazienki i odstawić do kąta, żeby wytrzeźwiał. Trzymali go tylko dlatego, że jak już doszedł do siebie, to był mega użyteczny i dobry.
  • 1544 / 198 / 0
ja swego czasu lubiłem sie zjarać w pracy i na czilku sobie robić nawet wtedy zaczynało mi się chcieć pracować , ale pisze tu o pracy fizycznej co za dużo nie trzeba było myśleć , szybkie jakoś bardziej mi sie na melanż nadaje niż do pracy , nie lubie wystrzelony pracować bo w głowie mam tylko alk i zabawe
  • 5985 / 1238 / 43
Już raz na sor z pracy mnie karetka zabrała. Zwolnili mnie, nie lubiłem tej pracy. NIe robię tego, czego nie lubię.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 54 / 9 / 0
21 czerwca 2020Brutalny pisze:
ja swego czasu lubiłem sie zjarać w pracy i na czilku sobie robić nawet wtedy zaczynało mi się chcieć pracować , ale pisze tu o pracy fizycznej co za dużo nie trzeba było myśleć , szybkie jakoś bardziej mi sie na melanż nadaje niż do pracy , nie lubie wystrzelony pracować bo w głowie mam tylko alk i zabawe
Ja z koleji wolę walnąć sobie kode przy pracy umysłowej za to fizyczna praca jest lepsza na trzeźwo raz tylko przed treningiem crossfit jebnąłem sobie kreskę fety ale tego dobrze nie wspominam gdyż serce kołatało i miałem paranoję że zaraz coś mi się stanie.
  • 2532 / 603 / 0
Do szkoły najczęsciej wrzucałem benzo całymi tygodniami/miesiącami na klonach (na alprze tylko kilka razy) bo fobia społeczna.Rownież dość często paliłem przed/w szkole weed a na końcu jesli chodzi o czestotliwość leciała koda.Czasami zdarzał się dex,feta i pewnie coś tam jeszcze ale to raczej incydenty.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 133 • Strona 1 z 14
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.