- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
07 czerwca 2020michass90 pisze:SSRI chyba podnoszą serotonine z tego co wiem ? A MDMA Właśnie też jedzie i to ostro po serotonine więc ?28 marca 2020blokowiska666 pisze: MDMA nie działa na SSRI, wiadome od dawna.
Nie możesz. Dostaniesz zespołu serotoninowego i umrzesz.
Podziel się posiłkiem, chamie
Od półtora miesiąca biorę Zoloft 50mg dziennie. Pomyślałam, że podzielę się swoim doświadczeniem z dropami, ponieważ w trakcie kuracji Zoloftem 3 razy bawiłam się na dropach, z czego ostatni raz tydzień temu i było wykurwiście ;) Nie przerywałam kuracji, brałam Zoloft codziennie o tej samej porze. Mimo, że na mojego chłopa i przyjaciółkę połówka dropa zadziałała silniej niż na mnie cały, to i tak nie zauważyłam żebym miała jakąś gorszą fazę niż zazwyczaj miewałam. Dropy nigdy nie miały na mnie takiego wpływu, że traciłam kontakt z rzeczywistością jak niektórzy, że nie wiedzą co się z nimi dzieje i tak było również za ostatnim razem. Co lepsze, na drugi dzień nie miałam zjazdu, czułam się bardzo dobrze, natomiast mój chłop i przyjaciółka (którzy są zdrowi na umyśle w przeciwieństwie do mnie) mieli bardzo ciężkie zejście (moja przyjaciółka nie pamiętała połowy imprezy). Żarliśmy to samo w takich samych ilościach, łącznie po półtorej na łebka. Moja faza była bardzo przyjemna, czułam dużo empatii, ekstazka przy ulubionej muzyce wjechała przecudownie, że aż ciary na plecach miałam i o dziwo pamiętam wszystko doskonale, gdzie kiedyś także zdarzało mi się mieć pocięty film. Epatowałam wręcz przeogromną pewnością siebie, co mnie jako osobie o raczej introwertycznej osobowości się nie zdarza i wcześniej na dropach nie zdarzało. Bywałam empatyczna i towarzyska bardziej niż zwykle, ale coś takiego przytrafiło mi się pierwszy raz. Także na moim przykładzie między bajki można włożyć sugestie jakoby MDMA + SSRI nie działało. Na mnie zadziałało i to z podwójną mocą pod kątem zachowania.
Opisuję swoje doświadczenie, ponieważ także naczytałam się na anglojęzycznych forach że leki SSRI blokują działanie dropsów.
Teraz będę miała przerwę z pigułami co najmniej do sylwestra więc ciekawa jestem jak zadziała na mnie ten mix po kilku miechach na Zolofcie i jakkolwiek by nie zadziałało, postaram się tu wrócić i także zdać wam relację. Pozdrawiam i życzę wszystkim udanych tripów!
04 listopada 2020Hahamefek pisze: Czy jesli biore Asertin w ilosci 2 tabl dziennie to moglbym wziac np pol piguly albo cala ewentualnie i na ile bym musial odstawic sertaline aby to dzialalo i bylo bespieczne?? ;) a i czy by zadzialalo mocniej czy tak samo a moze slabiej? Dziekuje wam z gory kochani uzytkownicy ;)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.