Umówiłem się na wizytę i po chwili rozmowy otrzymałem od uprzejmego lekarza garstkę benzo oraz hydroxyzyne.
I moje pytanie brzmi:
Czy każdy następny lekarz widzi poprzednie wizyty(przebieg rozmowy, recepte, z jakim lekarzem)?
Wydaje mi się że tu również powinna występować tajemnica lekarska ale dla upewnienia wole sie zapytaćl.
Oraz czy korzystaliście z takich usług i co udało się wam wyciągnąć?
Nie przeginamy z lekami zaburzenia psychiatryczne osobno z bólowymi.
I lekarz nie ma wglądu do informacji chyba że mu udzielisz za pomocą portalu. Wiem że znany lekarz ma własną platformę przez którą wystawiają recepty i tam trzeba wiedzieć jak wykminic lekarza czy używa systemu znany lekarz czy swojego. Jak swojego to ok
Jak ich to ma wgląd w wizyty poprzednie
W ogóle dobrą opcją jest zarejestrowanie się do POZ do placówki telemedycznej. Nie chcę reklamować żadnej, ale z tego co widziałem jest co najmniej kilka. Osobiście i tak w ogóle nie korzystałem z lekarzy pierwszego kontaktu na NFZ, a teraz mogę załatwić wiele spraw bez wychodzenia z domu.
Na przykład dzisiaj miałem ochotę na tramal, więc napisałem lekarce o tym, że w dołączonych do mojego konta plikach ma wypis ze szpitala i jeszcze wypisała mi na 30% :)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?
Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
