Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Aha przypomniało mi się, że wtedy dopalilem też lufę mj.Opisywalem też, że widziałem mój cały pokój z zamkniętymi oczami i słyszałem jakieś głosy.
@down: Oczywiście, że nie każdemu musi pasować, nie imputuj mi tego, czego nie mówiłem. Żadne przeżycia z zamkniętymi oczami po prostu aż tak nie wykręcają mózgu, jak łażenie nocą przywołując "mocą umysłu" statki obcych i kontakt z nimi, gdzie całe miasto pokrywa się mazią z kosmosu i się glitchuje jak źle napisana symulacja.
Na zewnątrz masz więcej bodźców i to jest niestety, nie podobający Ci się fakt. Nie wygenerujesz aż takiej psychodelii leżąc jak warzywo. Przeżywałem na leżąco rzeczy o jakich się tu większości nie śniło i wiem, co mówię.
Nie jest to dla każdego, ale bezdyskusyjnie łażenie zdekszonym to o wiele mocniejsza "czapa" i dla bardziej doświadczonych osób, stąd mówię, że wersja domowa to dopiero raczkowanie.
Tripy w łóżku są najbezpieczniejsze i najlepsze ale chodzenie po mieście jak już ma się wyrobioną tolerancje to też to jest bardzo przyjemne.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
12 maja 2020Codeine420 pisze: (…) pewnie dużo mega niesamowitych rzeczy, mogę to wywnioskować, ponieważ opisywałem komuś, że to jest najbardziej niesamowity trip w moim życiu a to o czymś świadczy :D muszę kiedys powtórzyć, jednak zmniejszając dmh do 100-150mg.
Aha przypomniało mi się, że wtedy dopalilem też lufę mj.Opisywalem też, że widziałem mój cały pokój z zamkniętymi oczami i słyszałem jakieś głosy.
Korzystam z DXM już prawie 10 lat i preferuję przede wszystkim tripy w plenerze. Ale jak mieszkałem w centrum dużego miasta bez podwórka okolicznych łąk i lasów to wyjście na zewnątrz kończyło się albo paranoją albo spacerowaniem w kółko w pętli czy jeździe autobusem tam i z powrotem w napięciu wokół starych bab. Trzeba mieć odpowiednie warunki do wyjścia na dwór. Najlepiej DXM sprawdzał się w Barcelonie oraz na stokach narciarskich. To było najlepsze.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
@EvilDead Pytanie tylko czy przypadkiem nie zajebales sigmy?
No musze przyznac że ciekawe rzeczy opisujecie, mi DXM kojarzy się z typowa dysocjacją, niesamowitymi, dziwnymi pytaniami i rozkminami a nie z głosami, istotami które można zobaczyć. Tego typu rzeczy przywodzą mi na myśl raczej delirianty.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
