Choroby psychiczne biorą się z tego, że nie masz pełnej kontroli nad projekcjami swojego mózgu. Moja znajoma, która jest anty wszelkim stymulantom i innym pospolitym substancjom, ale do tego wszystkie jest ciekawa świata amazonką, poszukującą sensu w życiu dała się namówić przez naszych wspólnych znajomych do zapalenia DMT.
Laska, która jest bardzo racjonalna i wszelkie istoty pozaziemskie były dla niej niezłym kabaretem, po swoim seansie zaczęła wierzyć w Boga lub to co można by nazwać siłą sprawującą władzę nad naszym wszechświatem.
Jak dla mnie to jest tylko ukryta projekcja jej mózgu, która uwidoczniła się w jej tripie. Być może nawet nie była jej na co dzień świadoma, ale nasz mózg w takich sytuacjach podążą własną ścieżką (podobnie jak w snach), ale ona uparcie przekonana jest, że jej spojrzenie na rzeczywistość zmieniło się na zawsze..
niezbyt mądrym posunięciem było wzięcie LSD jednak trip pomógł mi na jakiś okres pozbyć się ich
miałem wizualizacje własnego lęku i przezwyciężyłem go właśnie na tripie
na jakiś czas stany się uspokoiły jednak powracają....
Przyczyny mogą być różne. Np.:
Szeptów w głowie doświadczają często osoby z chorobami psychicznymi, takimi jak schizofrenia, depresja, zaburzenia afektywne dwubiegunowe czy zaburzenia lękowe.
Niektóre substancje psychoaktywne, takie jak marihuana, LSD, amfetaminy czy kokaina, mogą wywoływać halucynacje słuchowe, w tym szeptów w głowie. Pewne leki, takie jak niektóre leki przeciwlękowe, mogą również mieć ten efekt uboczny.
Brak snu lub zaburzenia snu, takie jak bezsenność czy zaburzenia snu związane z ruchem (np. zespół niespokojnych nóg), mogą prowadzić do doświadczania szeptów w głowie.
Silne stresory lub przeżycia traumatyczne mogą wpływać na funkcjonowanie mózgu i prowadzić do halucynacji słuchowych.
Niektóre zaburzenia neurologiczne, takie jak padaczka skroniowa, mogą być związane z doświadczaniem szeptów w głowie.
Niektóre problemy związane ze słuchem, takie jak tinnitus (szumy uszne), mogą być interpretowane jako szept w głowie.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
