https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4527062/
Lion's mane i Rhodiola rosea?
Znalazłem Rhodiolę dobrej jakości. Brałem solo jedno i drugie.
Holarrhena antidysenterica z burakiem fajnie na dopamine działają.
02 maja 2020RinTohsaka pisze: @AnnaS Sok z buraków kiszonych działa nawet świetnie bym powiedział. Jak dużo go piłem, miałem lepszą cerę, dobrze spałem i ogólnie samopoczucie mocno na plus.
02 maja 2020RinTohsaka pisze: @AnnaS Sok z buraków kiszonych działa nawet świetnie bym powiedział. Jak dużo go piłem, miałem lepszą cerę, dobrze spałem i ogólnie samopoczucie mocno na plus.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
02 maja 2020Stteetart pisze:Bo ma dużo Wit z gr b, betainy i azotanów.02 maja 2020RinTohsaka pisze: @AnnaS Sok z buraków kiszonych działa nawet świetnie bym powiedział. Jak dużo go piłem, miałem lepszą cerę, dobrze spałem i ogólnie samopoczucie mocno na plus.
Zobacz też Chlorek rubidu.
02 maja 2020AnnaS pisze: Sok z buraków podnosi dopamine w mózgu.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4527062/
Skrajnie ostrożni powinni być starsi pacjenci z osteoporozą. Oczyszczający efekt buraków jest na tyle silny, że wypłukuje z organizmu nie tylko toksyny, ale i wapń. Co gorsza, wchodzące w skład buraków substancje przeszkadzają w przyswajaniu tego niezbędnego mikroelementu.
Nie mogą przesadzać z burakami także osoby z podrażnionymi jelitami, częstymi biegunkami, wzdęciami i innymi niepokojącymi objawami. To warzywo ma właściwości rozluźniające, nie oszczędza osłabionego organizmu.
Ale i zdrowi ludzie nie powinni pić świeżego soku z buraków. Ten modny obecnie napój może doprowadzić do spazmów naczyń krwionośnych. Dietolodzy polecają picie soku z buraków, który przez pewien czas stał.
https://pl.sputniknews.com/swiat/201710 ... a-sputnik/
02 maja 2020mrwelladjusted pisze: Ktoś coś poleca na ogłupienie poneuroleptyczne? Z początkiem marca dostałem arypiprazol w zastrzyku, przez dwa miesiące męczyłem się z akatyzją, teraz z kolei zmieniła się ona w nadmierną senność i spore ogłupienie. Leku już nie biorę, ale nadal ciężko jest mi się wysłowić, skonstruować jakieś proste zdanie, czuję się generalnie jak debil, w dodatku mówienie poprzedza lęk. Moja dieta do najcudowniejszych nie należała, ale teraz włączyłem produkty bogate w tryptofan i witaminy z grupy B, o ile cokolwiek mi to da, bo cały czas czuję się jak warzywo. Odstawiłem całkowicie cukry proste, zastąpiłem złożonymi, do tego zdrowe tłuszcze; łosoś, jajka, tuńczyk, orzechy, awokado. Da się mnie jakoś odbudować dietą czy też może suplementacją? Dodam, że zastrzyk cały czas we mnie funkcjonuje, bo to zastrzyk, ma okres półtrwania 47 dni. Czy może muszę liczyć się z tym, że nie da się nic zrobić i muszę tę moją "głupotę" przeczekać?
Witaminy, dieta to jest podstawa, do której musisz dołożyć w miarę możliwości wysiłek fizyczny, który na pewno bardzo Ci pomoże. Intelektualny też nie zaszkodzi, ale narazie na pewno w postaci prostych rzeczy na rozruszanie głowy, typu jakichś gier wymagających myślenia, bo strcite nauka może być teraz ciężka.
Z supli na pewno spróbowałbym czegoś co będzie oddziaływać na dopaminę, bo skoro brałeś przeciwpsychotyki to rec.dopaminowe były zantagonizowane. Zacząłbym od czegoś lekkiego, bo stosowanie mocnych agonistów teraz kiedy receptory dopaminowe będą na nie wyjątkowo wrażliwe nie jest zbyt rozsądne. Zobacz jak będzie ze zwykłą kofeiną, plastrami nikotynowymi. Dopamina jest hormonem antyprolaktogennym - dobrze byłoby zbadać poziom tego hormonu i zastosować suplementacje w razie potrzeby lub najlepiej iść do rodzinnego już z wynikami badania, bo tak na własne widzi mi się nie wyśle Cię na nie za pewne, a koszta są niewielkie.
Przede wszystkim głowa do góry, to nie będzie trwało wiecznie :)!
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
