Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
12 kwietnia 2020helli pisze:Czyli nie tylko ja tak mam, wale po 600/800 towaru na strzał i nic, strzele i zaczynam ryczeć bo nic nie poczułam nawet wjazdu, sama acetyluje, znajomi po pół centa niecałym roboty mojej walą łbami o stoły, przysypiają i uwaleni że hej, a ja sobie siedzę i nawet nie pogadam z nikim bo wszystkich uwaliło, a ja po prostu skręta nie mam. I mowa o ludziach co siedzą w opio x lat, z tolerancją na morfinę dużą, pół centa do centa, a ja pompa cała piątka i nic. Dupa, nie wiem może jak grama przerobię to będzie coś z tego? Ale wątpię, teraz zbijam tolerancje, może to coś da i jak wrócę do robienia to coś się uda i poczuje wjazd jakiś? Z dormicum walone czuje tylko midazolamu działanie. A morfina, jak mnie pytają czemu majki nie walne to... nie wiem ile bym zajebać musiała żeby cokolwiek poczuć, o ile w ogóle jest to możliwe.10 marca 2020GermanDoll pisze: Pytanie mam, bo już mnie szlag trafia i nie wierzę w to, że po prostu mam taką tolerke. Dostałam na dzień kobiet prezent. Całkiem niezły (widząc działanie na innych użytkowników) towar. Berlinska duża i mała kulka. Walniete jedna po drugiej. Mniejsza na testa, duża dla jebnięcia. Na hejnał. I nic. Normalnie ludzie kupują połówki lub mała kulkę. Duza to tak jakby (jeśli nie skrojone) 2,5 zdarza się nawet do 3 tych mniejszych. Mi się trafiła piękna duża gruda, podchodząca pod 3 kulki,. Nie kupiona na Ringu w Niemczech, tylko poza nim, w miejscu w którym zaopatrzaja się miejscowi, a nie przyjezdni. No kurwa ten sam temat uwalil przy mnie porządnie ludzi, w dawkach 1/4 - do połówki małej kulki. Nie liczmy tej małej na testa. Jebniecie tej dużej to około x6 do x12 tego co walili ze mną. I co? I cały chuj kurwa. Nic. NIC. NULL. NOTHING KURWA.
Wszyscy w szoku bo podobno w całym jebanym Kostrzynie nikt na raz takich dawek nie nakurwia, a ja jebnelam i nie dość, że żyje, to jeszcze kurwa nie zrobiło mnie to kurwa nawet troszeczkę. To nie jest możliwe, żeby to była kwestia tolerki. Mam jakieś rozjebane receptory, czy coś? Opio nie klepie mnie już totalnie. Nawet wjazd odczuwam bardziej ze względu na odruch Pawłowa niż faktyczne dzialanie. Fakt, że rano wypierdalam na detoks, więc już walić nie będę, ale chce wiedzieć co tu jest kurwa nie halo.
Bo kupilem 2x16 thioco a niespodzianie doleciała mi rakieta z helupką i nie wiek czy trzymac kodeinke jak skoncze helik czy moze jakos fajnie można połączyc te dwa opiatki?
Myślałem by zjesc kodeine poczekac 30minut i załadowac szprycke taką lżejszą. Bez sensu czy spoko?
14 kwietnia 2020syluro pisze: Mam takie pytanie czy łączył ktoś kodeine do japy z tablet z herą dozylnie?
Bo kupilem 2x16 thioco a niespodzianie doleciała mi rakieta z helupką i nie wiek czy trzymac kodeinke jak skoncze helik czy moze jakos fajnie można połączyc te dwa opiatki?
Myślałem by zjesc kodeine poczekac 30minut i załadowac szprycke taką lżejszą. Bez sensu czy spoko?
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Przyznam ,że po 24h od ostatniej porcji bronzu niesamowita robi sie chcica i skrobanie resztek z łyżki jest u mnie wykonywane xd.
Miast marnacji " zestawu 1szej pomocy" zrobiłem porządną szpryce, z powiedzmy ; bez wagi, 100mg brownika.
Wyszła apetyczna z wyglądu, ciemna , w kolorze czekolady barwa płynu i zaaplikowana z problemami (t3 cholerne igły 0.4x19mm typu szpada) dała wspaniałą ,przyjazną i ciepłą klepe.
Ach ten niemiecki brown naprawde sie poprawił oststnimi czasy. Chciałbym to porównać do tak wychwalanego warszawskiego browna. Lecz niestety nie mam jak zakupić tego cuda . Jeśli ktoś chciałby pomóc koledze po szprycy w "ogarze" wqrszawskiego tematu , w nie lichwiarskiej cenie ! prosibym na strone tzw.priv
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
