03 kwietnia 2020Anabolik pisze: (...) tak upadlem niżej niż kiedykolwiek(...)
Moim sposobem na koniec ćpania było zapierdolenie się obowiązkami- 5 dni w tygodniu uczelnia, 3 razy w tygodniu praca, co drugi dzień w tygodniu siłownia, jak to zniknęło to poległem.
Troszkę sobię myślę że czasem jak się żyje w czystości to się zapomina o progressie jaki robimy każdego dnia nie ćpając i uważamy że " eee raz na jakiś czas nie zaszkodzi" a prawda jest taka że narkotyki to tylko i wyłącznie regress, fizyczny, mentalny, społeczny, dlatego założyłem sobie dzienniczek w którym codziennie będę zapisywał rzeczy które pozwoliły mi się rozwinąć- praca, medytacja, czytanie książek a nawet sytuacje codziennie gdzie nie dałem ponieść się emocjom i zareagowałem w sposób adekwatny. W ten sposób spróbuję uświadomić sobię że nie ma sensu ćpać.
Może to przez nieprzespaną noc i zjazd
03 kwietnia 2020cake pisze: 1.5 roku byłem czysty od beta ketonów no i NIE BYŁO CO ROBIĆ BO IZOLACJA to zapierdoliłem, oczywiście przy okazji patologiczny maraton filmów przyrodniczych. Echh zawsze się dziwiłem ludziom którzy narzekali na moralniaka a tutaj mnie dopadł :(
Moim sposobem na koniec ćpania było zapierdolenie się obowiązkami- 5 dni w tygodniu uczelnia, 3 razy w tygodniu praca, co drugi dzień w tygodniu siłownia, jak to zniknęło to poległem.
Troszkę sobię myślę że czasem jak się żyje w czystości to się zapomina o progressie jaki robimy każdego dnia nie ćpając i uważamy że " eee raz na jakiś czas nie zaszkodzi" a prawda jest taka że narkotyki to tylko i wyłącznie regress, fizyczny, mentalny, społeczny, dlatego założyłem sobie dzienniczek w którym codziennie będę zapisywał rzeczy które pozwoliły mi się rozwinąć- praca, medytacja, czytanie książek a nawet sytuacje codziennie gdzie nie dałem ponieść się emocjom i zareagowałem w sposób adekwatny. W ten sposób spróbuję uświadomić sobię że nie ma sensu ćpać.
Może to przez nieprzespaną noc i zjazdale myślę że to ciekawy pomysł którym chciałem się podzielić, może ktoś zrobi tak samo. :old:
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Marihuana może uszkadzać serce
Obszerne badania wskazują, że używanie marihuany ma związek z różnymi chorobami serca i gorszym funkcjonowaniem naczyń krwionośnych. Gorszy stan naczyń zaobserwowano także u osób przyjmujących THC doustnie, bez palenia suszu.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
