03 kwietnia 2020Anabolik pisze: (...) tak upadlem niżej niż kiedykolwiek(...)
Moim sposobem na koniec ćpania było zapierdolenie się obowiązkami- 5 dni w tygodniu uczelnia, 3 razy w tygodniu praca, co drugi dzień w tygodniu siłownia, jak to zniknęło to poległem.
Troszkę sobię myślę że czasem jak się żyje w czystości to się zapomina o progressie jaki robimy każdego dnia nie ćpając i uważamy że " eee raz na jakiś czas nie zaszkodzi" a prawda jest taka że narkotyki to tylko i wyłącznie regress, fizyczny, mentalny, społeczny, dlatego założyłem sobie dzienniczek w którym codziennie będę zapisywał rzeczy które pozwoliły mi się rozwinąć- praca, medytacja, czytanie książek a nawet sytuacje codziennie gdzie nie dałem ponieść się emocjom i zareagowałem w sposób adekwatny. W ten sposób spróbuję uświadomić sobię że nie ma sensu ćpać.
Może to przez nieprzespaną noc i zjazd
03 kwietnia 2020cake pisze: 1.5 roku byłem czysty od beta ketonów no i NIE BYŁO CO ROBIĆ BO IZOLACJA to zapierdoliłem, oczywiście przy okazji patologiczny maraton filmów przyrodniczych. Echh zawsze się dziwiłem ludziom którzy narzekali na moralniaka a tutaj mnie dopadł :(
Moim sposobem na koniec ćpania było zapierdolenie się obowiązkami- 5 dni w tygodniu uczelnia, 3 razy w tygodniu praca, co drugi dzień w tygodniu siłownia, jak to zniknęło to poległem.
Troszkę sobię myślę że czasem jak się żyje w czystości to się zapomina o progressie jaki robimy każdego dnia nie ćpając i uważamy że " eee raz na jakiś czas nie zaszkodzi" a prawda jest taka że narkotyki to tylko i wyłącznie regress, fizyczny, mentalny, społeczny, dlatego założyłem sobie dzienniczek w którym codziennie będę zapisywał rzeczy które pozwoliły mi się rozwinąć- praca, medytacja, czytanie książek a nawet sytuacje codziennie gdzie nie dałem ponieść się emocjom i zareagowałem w sposób adekwatny. W ten sposób spróbuję uświadomić sobię że nie ma sensu ćpać.
Może to przez nieprzespaną noc i zjazdale myślę że to ciekawy pomysł którym chciałem się podzielić, może ktoś zrobi tak samo. :old:
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
