skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Zrobilem tak, ze wysypalem wszystko, podzielilem na pol i po zkruszeniu ich, z kolega wciagnalem po polowie czyli te ~15mg. Czuje je, ale nie ma jakiegos mega wystrzalu. Jelsi wezme całą tabletke 30mg XR to bedzie smyrac dlugo? Nie chce tez zebym sie zle czuł a nie wiem jaka jest najlepsza forma przyjecia.
ps. pierwsze co juz mi sie podoba w MPH to fakt, ze w porownaniu do np scierwa nie siada ono tak na serducho.
Dla mnie nadaje się tylko do leczenia nadpobudliwości, add i adhd i pracy umysłowej.
Z minusów działanie wazo- czyli zimne ręce i nogi (najgorszy skutek wg mnie), czasem lekki ból głowy który szybko przechodzi.
Najważniejsze jest odpowiednie dawkowanie szybko uwalnianych typu Medikinet. Ja dawkuje 10mg odrazu po wstaniu około 8 godziny, choć niektórzy preferują bogate śniadanie i wtedy zarzucić.
Ogólnie żeby działało porządnie musi być wyspanie, energia i dobra gospodarka mineralno-witaminowa dostarczana z żywności.
Kolejna dawka około 11.
I koniec. Inaczej miałbym problemy ze snem gdybym brał po 16.
Lek dobry, wymaga regularnego zażywania przez długi czas i międzyczasie oddziaływania psychoterapeutyczne lub couching. Ja gdy wezmę 10mg jestem spokojny i skupiam się na tym na czym powinienem.
PS. nie wiem czy moze byc to pewien side effect (bo taki wyczytalem), ale cos mnie łeb troche pobolewa od tego metylo jak i inne czesci ciala, a za to z serduszkiem jest w miare dobrze (oprocz tego ze bije szybko, ale to norma jak to przy stimach).
Jak ktos bierze Medikinet chętnie porozmawiam na PRIV.
Pozdro!
Czy to bezpieczne wrzucac do powiedzmy ~100mg z przerwami sporymi? Dobrze sie czuje, ale chce po prostu mocniej.
Trochę się zawiodlem... Ale może to kwestia tego że wiele od MPH oczekiwałem. Miałem wrażenie że poczuje się jak po najlepszej amfetaminie czy może koko, a tu no tak srednio. Stymuluje w szczególności psychicznie to bez dwóch zdan, ale żeby jakoś się zabrać do czegoś i porobić to średnio. Po dawce 60+ chęć na pogawędki i całkiem z sensem się gada, no ale niestety bez euforii. Niektórzy wspominali o dopaminowym wyrzucie nawet przy malutkich dawkach z rzędu 10-20mg, ja jedyne co czuje to tylko skupienie i może lekka poprawa humoru. Szkoda :(
Skoro nie podszedł mi MPH czy to nos czy jedzony XR to czy jest coś innego farmakologicznego co będzie trochę przypominać kokainę albo dopaminowa fetę? Adderall w Polsce niestety niedostępny, także recepty nie zdobede.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
ps. nie wiem czy wspomnialem, ale jestem troche zajebany wiec nie chce mi sie czytac i edytowac. Wiekszosc stymulantow nie wywoluje u mnie pozytywnych czy raczej POŻĄDANYCH efektów. Wciagne normalne dawki - czuje napierdalajace serce, poce sie a psychicznie kompletnie nic i tylko sie zastanawiam po chuj mi to było. Z drugiej strony, wezmę kreske wiecej i mam ostre objawy przedawkowania - rzygam, kolacze mi serce, wrazenie ze zemdleje. Serce mam zdrowe, a o opiatach wspomnialem jako ze mam podejrzenia ze one mogly przez tyle lat troche zaburzyc mi moja gospodarke w mozgu, a depresja i rozjebany zegar biologiczny tez robia swoje.
Bo mam wrażenie ze niezbyt dobrze to dawkuje (8-10mg i 11-10mg).
Doktorka mi tylko zaznaczyła 1-1-0 i tyle było ją widać
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
