10 sierpnia 2020surveilled pisze: A mogę Cię prosić, byś już sobie poszedł? Coś pisałeś wcześniej o zakładaniu jakiegoś własnego forum – uważam że to doskonały pomysł.
Na upartego, to prawie każde dziecko można przy byciu choć odrobinę "specyficznym" wpakować w lekkie spektrum autyzmu, które teraz jeszcze dodatkowo jest "wspierane" przez powstawanie nowych narzędzi, bo o ile nie ma nic złego w badaniu siebie i swojego dziecka czy rodziny, to jakiś czas temu zaobserwowałam swoistego rodzaju "boom" na posiadanie dziecka z Aspergergem. Że niby inne=lepsze, przyciągające uwagę. I każdy defekt w socjalizowaniu się dziecka, nawet jeśli NIE wykazuje dużej inteligencji emocjonalnej, fiksacji na przedmiotach/wzorach oraz innych charakterystycznych cech, np. dużych zdolności matematycznych lub humanistycznych, ale bardzo mocno zawężonych, byle tylko wpisać je w ramy jakiejś diagnozy i siema, i najlepiej niech 'pani doktur da leki'. No nie, akurat tutaj tak się nie da. Bo za morzem to wiadomo, po co to robią - Adderall, ale to już inna diagnoza. Natomiast jak taki randomowy młody-dorosły wklepie sobie w duckduckgo objawy i czyta, to za którymś razem zaczyna myśleć "no tak, to i to niby pasuje". Ale z reguły myślenie o sobie, jako o Aspim mija z pierwszym kontaktem z osobą faktycznie tym obciążoną, bo filmy bardzo wypaczyły odbiór tego schorzenia, choć rozumiem, że chciały je "oddemonizować".
W skrócie - nie wystarczy być nieco dziwnym i mieć swoich "pierdolców", by tam się zmieścić.
Tak w ogóle to trwają dyskusje, czy lekki, bardzo lekki autyzm (właśnie coś jak Asperger) jest bardziej zaburzeniem, czy bardziej kwestią osobowościową, no ale podejrzewam, że jeszcze troszkę potrwają z uwagi na samo słowo spektrum i wieloznaczność ogromu badań...
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
15 kwietnia 2019Jamedris pisze: Jak kontakty z rówieśnikami, socjalizacja ogólnie, ze starszymi też? Szybko zacząłeś gaworzyć, gadać jako dziecko? Jak z czytaniem? I najważniejsze, jak znosisz zmiany, np. w rozkładzie dnia, godzinach wstawania i pracy/nauki, a zasypiania, w drobnych "rytuałach" domowych, np. podczas kąpieli czy kładzenia się spać, masz w ogóle takie "rytuały"?
----------------------------
Znam osobę z aspergerem. W sumie to jako jeden z nielicznych zauważyłem, że on nie jest tylko dziwny tylko ma aspergera. W sumie to nawet jego rodzina tego nie zauważyła.
Scalono. taurinnn
@Jamedris
Znalazłem odpowiedz. Odkryłem to badając swoją osobowość. Enneagram 7w8
"W czasie stresu, siódemki mogą fantazjować na temat przyszłości i udawać, że dzieje się to teraz, nie zważając na to co naprawdę dzieje się w chwili obecnej."
Scalono. taurinnn
10 sierpnia 2020surveilled pisze: A mogę Cię prosić, byś już sobie poszedł? Coś pisałeś wcześniej o zakładaniu jakiegoś własnego forum – uważam że to doskonały pomysł.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
