uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 2 z 3
  • 2879 / 622 / 0
Nieee, tu nie chodzi o to, że ta osoba miałaby tego doglądać. Skoro posadziłbym dajmy na to autoduck, czyli automat feminized to chyba nie musiałbym tam być częściej niż 2 razy w tygodniu, prawda? poradzi chyba sobie, jeśli np. początkowy tydzień z nim tam przesiedzę - bo wtedy podobno największe zagrożenie jest że coś się spierdoli.
Mówisz, że na podmokłym bys nie ryzykował. A ja musze sprostowac, to jest takie miejsce, że jest kawałek takiego umiarkowanie podmokłego terenu i mały kawałek takiego ,,normalnego" gruntu. Ziemia tam jest bardzo dobra więc myślę że byłaby w sam raz, gorzej z wybadaniem słońca bo dużo tam wysokich drzew.. Ale i to jakoś się ogarnie. No ale wiadomo - musiałbym tam pojechać wyczaić to wszystko na żywo, a podczas pandemii trochę ciężko.
@Jezus Chytrus Gdyby się okazało że gleba z jakiegoś powodu w tym jednym konkretnym miejscu lipna, to tą donicę z dobrą ziemią i w ogóle to miałbym do ziemi wsadzić czy jak?

Wiem Jezu, to grzech, ale czasu nie mam, ale będę słał żarliwę modlitwy do Matki Boskiej Zielnej o opiekę nad krzakami ;)
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 12692 / 2456 / 0
23 marca 2020Rosynant2000 pisze:
@pawoleh666 o tym durbanie w chooj dobrych opinii czytałem i słyszałem.
Dobrych opinii dotyczących samej odmiany (działania), czy odnośnie uprawy tego?
Miałem okazję kupić DP kilka razy i jest spoko, ale to 100% Sativa, która dla mnie nie nadaje się do częstego palenia. To już kwestia preferencji, ale ja biorę pod uwagę tylko geny z przewagą, lub 100% Indica. Takiego Passion'a można palić bardzo długo. Spanie po tym świetne, idealny do filmów i zrelaksowania się na kanapie. Sativy robią za duży mętlik w głowie, a Durban działa wręcz pobudzająco.
Ten automat z mojej fotorelacji, to Amnesia Haze x Durban Poison - wyszło całkiem sympatyczne palenie, ale tylko na specjalne okazje. Kopciłem to głównie przed graniem w kosza, czy bieganiem.
  • 2879 / 622 / 0
Durbana mi polecano do palenia ze względu na jego profil działania właśnie - w pomocy z zaburzeniami psychicznymi itp. Tylko no, zespół amotywacyjny to chyba jedyne co mi może to spowodować negatywnego. (waporyzatora używam więc przyswajane tylko substancje aktywne ^^)
Może jednak zdecyduję się na jedną pesteczkę..
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 146 / 17 / 0
@jezus_chytrus o działaniu. Jestem z tych co od rana do wieczora, czyli muszę funkcjonować, a nie być zajebanym pod sam sufit.
  • 12692 / 2456 / 0
To już kwestia preferencji. Jeśli lubisz taki profil działania, to sadź Durbana. Dla mnie to jedna z najmniej atrakcyjnych odmian, ale ja palę głównie wieczorami do poduchy.
  • 377 / 87 / 0
@pawoleh666 jak są tam pokrzywy to można śmiało sadzić. Ja tak posadziłem, co prawda wsypałem ze 2 worki ziemi i troche dolomitu ale nie mieszałem tego ( nie miałem szpadelka ) i wyrosło. Podmokły teren może być teraz ale jak przyjdzie lato i upały to może być suscho. Podobnie było na moim spocie, za wiosny było źródełko wody, a latem pusto. A na mokre lato raczej się nie zapowiada.
Nie znam twojej matki i nie jestem w stanie określić, ale żeby nie było czegoś takiego że będzie się chwalić że jej syn zajmuje się ''ziołami''.
  • 12692 / 2456 / 0
Pokrzywy wyrosną nawet i w betonie - trzeba doprecyzować, że muszą być bujne : )
Ale to fakt, że ja w ogóle nie badałem ziemi w 2 pierwszych sezonach - ot przekopałem ją trochę, dodałem nieco rozdrobnionego styropianu (wiem, skaziłem środowisko - od teraz tylko perlit) i powyrastały bydlaki. Słońce gra moim zdaniem kluczową rolę.
Ja polecam taki wyznacznik - rosną bujne chwasty, ziemia jest żyzna. Tak to przynajmniej w moich stronach wygląda.

U nas klimat jest na tyle nieprzewidywalny, że niczego nie można być pewnym. Równie dobrze lato może być deszczowe, a wtedy podmokły teren zamienia się w regularny zbiornik wodny.

Ja już mam tak dość tej Sativy, którą tu kupiłem, że jutro ją chyba wyjebie przez okno. Nie rozumiem, jak można palić coś takiego dzień w dzień miesiącami... do Indyjek organizm szybko przywyka i zamulenie dość szybko przestaje dokuczać (przynajmniej mi).
Dlatego m. in. w ogóle nie interesowała mnie medyczna, bo ten Lemon Haze jest dobry tylko od święta. Kupiłem kiedyś piątkę tego (z ulicy oczywiście) i po 2 tygodniach chciałem płacić 50 zł za byle co, co nie było Sativą. Współczuję wszystkim palaczom, którzy muszą jarać tylko to - o ile zioło w ogóle wróciło do aptek.
  • 518 / 103 / 0
23 marca 2020pawoleh666 pisze:
Jakies konkretne te nawozy? Bo ja myślałem tylko o biohumusie, nie znam się na nawozach za bardzo a biohumus był wielokrotnie polecany tu na forum.
Co do dolomitu to wiem mniej więcej co i jak, więc git.

Według mnie biohumus być może jest dobrym produktem jeśli chodzi o wzbogacenie podłoża w substancje organiczne (kwasy humusowe itp.) ale na pewno nie jest dobrym dostarczycielem minerałów , a konopia jest zazwyczaj nawozożerna, więc ja używam innych nawozów.
Święta zasada jest taka, że na wegetacje w nawozie ma być przewaga azotu nad fosforem i potasem a podczas kwitnienia na odwrót. Nawozów na rynku są setki, więc sam sobie coś odpowiedniego na pewno znajdziesz, uwzględniając swój budżet.
  • 7 / / 0
witam, sory za offtop szukalem na forum, lecz nie znalazlem odpowiedzi na pytanie:
do malej miseczki wlozylem wacik nasaczony woda, nastepnie nasionko i nastepny wacik. po 3 dniach pojawil mi sie kielek (rodzaj nieznany w szklanej fiolce)
1) Kiedy nalezy przelozyc go do malej doniczki ?
2) z sama ziemia czy ziemia z domieszka jakiejs odzywki ?
3) kiedy wlozyc do boxa ? Ile grzac na poczatku ? (mam ledy 45w temp 27-29 takze nie ma problemu z 24/0
sory za tak banalne pytania (szukalem na forum lecz niestety tego akurat nie znalazlem, mozliwe ze przeoczylem) .
  • 12692 / 2456 / 0
Jak pojawił się kiełek, to do ziemi - najlepiej bez nawozów, bo mogą popalić. Karmić zaczynasz po 14 dniach.
Od razu do boksa. Ze światłem nie podpowiem, bo się nie znam.
ODPOWIEDZ
Posty: 24 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.