Ciekawe, ze biorac wtedy tego kwasa, nie liczylem na jakies spektakularne efekty. Po prostu chcialem na zlosc samemu sobie , po tylu niesprzespanych nockach , «zniszczyc» sie na koniec jeszcze kwasem, bo wszystko bylo mi juz wtedy obojetne.
Skutek byl taki, ze nie ciagnelo mnie do alko ani dragow przez 4 miesiace.
Aktualnie , dzieki notorycznemu speedowaniu , stalem sie obojetny na wiekszosc spraw i wydarzen, jak rowniez na innych ludzi i ich opinie.
Jak dla mnie , super korzysc z brania
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Niekoniecznie narkotyki z definicji, choc definicja ta jest bardzo popierdolona IMO, ale
1p-LSD, ashwagandha, l-teanina i sport pomogly mi w zwalczeniu nalogu stymulantowego w pewnym sensie. polaczonego z waleniem konia.
Takze w powrocie motywacji i usmiechu.
Przede wszystkim minely mnie chetki do stimow i powrocily normalne mysli.
Ile mg brałeś?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
