Czy warto wykupić 10 opakowań w przód? Biorę zoloft więc pomyślałem że kupię 10opakowan i poproszę psychiatrę żeby mi przepisała 10opakowan escitalopramu,tak w razie potrzeby. Czy przesadzam? Proszę podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami. Szczecin pozdrawia! Zdrówka wszystkim!
Arypiprazol i mam jeszcze zapasy własne chlorprothixenu 50mg, ja nic nie negocjowałem, ona sama chyba wyprzedziła okoliczności zaistniałe aktualnie.
Bardzo chujowy stack leków dostajesz. Ja bym na Twoim miejscu tego nie brał tylko sępił coś żeby moje leczenie miało sens.
A co to tematu to o proszę koronawirus może być fajnym powodem do wydębienia srogiej recki. Trza jakoś odbić się na tej zbiorowej histerii tak żeby wyrwać coś dla siebie. Mam wizyte na NFZ 23.03 mam nadzieję, że będzie hardcore z koroną i wysępiwszy klonike na paniczny strach i lęk, albo sele, albo medical mj, albo tą jebaną alpre chociaż.
W ogóle warto mieć zapas, szczególnie jeśli jakiś lek działa "fajnie".
Mi niestety lekarz receptę na zolpidem wypisał niepoprawnie, nie podał dawkowania, i żadna z aptek nie chciała mi jej zrealizować :/
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol
USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
