Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 296 / 35 / 0
Jestem ciekaw- czy ktoś z Was wykupuje leki tak jak inni mąkę i makarony ze sklepów!
Czy warto wykupić 10 opakowań w przód? Biorę zoloft więc pomyślałem że kupię 10opakowan i poproszę psychiatrę żeby mi przepisała 10opakowan escitalopramu,tak w razie potrzeby. Czy przesadzam? Proszę podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami. Szczecin pozdrawia! Zdrówka wszystkim!
  • 106 / 36 / 0
Imo to jest o tyle bez sensu, że patrząc na dzisiejsze kolejki, przynajmniej w moich osiedowych aptekach, prędzej zarazisz się/kogoś załatwiając leki w tej chwili niż normalnie odczekując tydzień, dwa czy kilka na następną wizytę, reckę i kupno leków.
  • 967 / 243 / 0
Jedyny sens w taki zachowaniu to możliwe trudności z dostaniem się do lekarza bądź wsparcie własnej prewencji ( czyli unikania kolejek u lekarza / w aptece ) podczas dalszego rozwoju pandemii.
  • 3245 / 617 / 0
Mnie samemu psychiatra pani prowadząca wypisała na 3 miechy zapas, depakine (walproinian sodu oraz kwas walproinowy) zolafren (olanzapina) tisercin (lewomepromazyna)
Arypiprazol i mam jeszcze zapasy własne chlorprothixenu 50mg, ja nic nie negocjowałem, ona sama chyba wyprzedziła okoliczności zaistniałe aktualnie.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3454 / 724 / 9
@VERBALHOLOGRAM
Bardzo chujowy stack leków dostajesz. Ja bym na Twoim miejscu tego nie brał tylko sępił coś żeby moje leczenie miało sens.

A co to tematu to o proszę koronawirus może być fajnym powodem do wydębienia srogiej recki. Trza jakoś odbić się na tej zbiorowej histerii tak żeby wyrwać coś dla siebie. Mam wizyte na NFZ 23.03 mam nadzieję, że będzie hardcore z koroną i wysępiwszy klonike na paniczny strach i lęk, albo sele, albo medical mj, albo tą jebaną alpre chociaż. %-D
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 296 / 35 / 0
Ja właśnie mam w poniedziałek i chce wysepic dobre 15/20 opakowan
  • 911 / 206 / 1
Jeśli wasza wizyta ma na celu jedynie kontynuację farmakoterapii, możecie spodziewać się jej odwołania i otrzymania telefonicznie kodu do e-recepty.
Zażółć Gęślą Jaźń
:grzybki: :fuj: :rzyg:
  • 296 / 35 / 0
ooo, ciekawa sprawa. Zajadę chyba jutro do swojej Pani Doktor
  • 3 / / 0
Warto zrobić jakiś zapas.
W ogóle warto mieć zapas, szczególnie jeśli jakiś lek działa "fajnie".
Mi niestety lekarz receptę na zolpidem wypisał niepoprawnie, nie podał dawkowania, i żadna z aptek nie chciała mi jej zrealizować :/
  • 3245 / 617 / 0
Częste pomyłki i na dawki i na rodzaj refundowanej choroby, często u tego samego lekarza, bo komputer się pomylił
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję

Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.

[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."