27 lutego 2020ksavery pisze: Odnośnie papierosów to też wydaję mi się, że obniżają działanie kodeiny dlatego staram się mało palić pod jej wpływem, ale paradoksalnie chęć na zapalenie jest ogromna. Kiedyś miałem dość ciekawą sytuację, kiedy przed wzięciem kody nie zapaliłem żadnego papierosa przez cały dzień. Dopiero jakoś na peaku sobie zapaliłem i strasznie mnie wygięło. Nie mogłem otworzyć oczu na więcej niż parę sekund i chodziłem slalomem prawię się wywracając. Magiczne przeżycie, ale prawie spadłem przez to ze schodów:(
26 lutego 2020Marcins96 pisze: Ale na początku deprecha zaczynała się dopiero kolejnego dnia, teraz godzinę po skończeniu fazy już jest chujowo
Najlepiej popijać colą, co zneutralizuje nieco żrące działanie sulfogwajakolu na śluzówkę żołądka.
Jednak na dłuższą metę lepiej i zdrowiej serio jest robić ekstrakcję z antka. W sytuacji awaryjnej warto mieć przy sobie N-acetylocysteinę w najwyższej dawce (jak np. Nacecis 600 mg - bez recepty), gdy mamy podejrzenie, że niechcący zjedliśmy za dużo parasyfu.
Ekstrakcja pokrótce, bo na necie sporo znajdziesz, ale postaram się streścić:
1) Kruszysz tabletki Antidolu 15 na pył, jak najdrobniejszy, ma być po prostu proszek.
2) Wsypujesz pył do małej ilości ZIMNEJ wody (może być nawet lodowata; reakcja bazuje na rozpuszczalności fosforanu kodeiny w zimnej wodzie i nierozpuszczalności w niej paracetamolu).
3) Bierzesz drugie naczynie i owijasz dokładnie grubszym ręcznikiem papierowym lub filtrem do kawy i starannie przelewasz przez niego otrzymany wcześniej roztwór.
4) Na dnie otrzymujesz roztwór kodeiny, powinien być przezroczysty, jak wyglądem przypomina mleko - nie nadaje się do zażycia. Na filtrze powinien zostać paracetamol; ma on wtedy konsystencję przypominającą plastelinę.
Nie jest to trudne, a nie ryje tak flaków. Mimo wszystko, najlepiej w opio w ogóle nie wchodzić...
jak dla mnie to najlepiej filtracje się robiło ze strzykawki 100ml :) no i pompka przyśpiesza cały proces, a straty są dużo mniejsze - bo mniej się ostatnie / mniejsza szansa na zniszczenia filtra przy wyciskaniu :)
Skończcie te dysputy o papierosach, nauka mówi że nikotyna wzmacnia klepliwość kodeiny
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4916647/
A niedługo wrzucam w dziale opioidy wątek typu how-to potencjalizacja opio (oczekuje mnóstwo karmy w zamian skuhwysynnnny <3 )
28 lutego 2020taurinnn pisze: Jednak na dłuższą metę lepiej i zdrowiej serio jest robić ekstrakcję z antka. W sytuacji awaryjnej warto mieć przy sobie N-acetylocysteinę w najwyższej dawce (jak np. Nacecis 600 mg - bez recepty), gdy mamy podejrzenie, że niechcący zjedliśmy za dużo parasyfu.
Możesz trochę uchylić rąbka szczegółów odnośnie takiej sytuacji?
Paweł
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5987070/
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
zjadlem 30tab, wlasciwie to pierwszy raz tak "duza" dawke od dawna, przedtem wypijajac kieliszek szampana i zaczalem pluc krwia :F. wiedzialem od dawna juz ze mam styrane bebechy
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
