27 lutego 2020IvoPartisan pisze: alkohol jest przede wszystkim znany ludziom, wiedzą jak on działa, znają też jego możliwości uzależniające- tu żadne dziennikarskie ścierwa szukające sensacji nie wcisną im kitu. W przypadku dragów tak nie jest, są one znane tylko z przekazów medialnych, gdzie wyolbrzymia się ich minusy i robi z nich diabła wcielonego.
Uzależnienie równa się uzależnienie, tyle, a legalne i niejako "przekazane w tradycji" uwielbienie Polaków do alkoholu jest sprawcą wielu tragedii rodzinnych i nie tylko, że już o indeksie szkodliwości nie wspomnę (warto sobie obejrzeć, ciekawa rzecz); to wielokrotnie spotkałam się z reakcjami "ja to nie biorę gówien, flaszkę obalę i tyle". Wiele upadków ludzi, którzy świetnie się zapowiadają spowodował właśnie ten legalny alkohol. Wiele widziałam na własne oczy i obrzydziło mi to go skutecznie - nie wypieram się przy tym swojego upadku, ale na innych szczebelkach tej pojebanej drabiny. Szczególnie, że nie widzę w stanie upojenia niczego wartościowego; ot, trochę wypycha do ludzi połączone z benzo. Bez benzo? Upijam się na smutno.
Co ciekawe, a nie wiem czy wspominałam, znam osoby zapijające skręt po opio. I idą spać. Nie wiem, jaki organizm trzeba mieć, ale wykradłabym ten gen (?) czy co tam za to odpowiada... Nie po kodeinie bynajmniej te skręty... U mnie jakakolwiek wyższa ilość % na skręcie niż, powiedzmy, trzy grzecznościowe kieliszki 40%, to katastrofa, choć generalnie mam mocną głowę.
Plus alkohol jest wszechobecny; nie, by narkotyki nie były, ale porównać reakcję rodziny przy wzniesieniu toastu, a przy puszczeniu (hipotetycznym) tacy z kreskami wokół stołu albo zrobieniu toastu ze stazami i ifaukami; hmm, piękne.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Jednak najbardziej mi się podobało
- Ty jesteś dnem ćpając heroine.
Powiedział alkoholik, który lubi komuś obić morde
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
