01 lutego 2020Basia75 pisze: Czy normalnie ten lek będzie dostawał na oddZiale w psychiatryku? Głównie o to się on boi, że go zamknął i będzie się zwijam bólu, z braku metadonu i benzo. Jak wygląda strona leków tam?
01 lutego 2020Basia7 pisze: Przepraszam za tak chaotyczny post ale stres.. On chce iść na zwykły dyżur w szpitalu i powoedIec, że dłużej już nie może, słyszy głosy które każą wręcz żeby sobie coś zrobił. Uzależnienie to jeden z powodów z których chce się zamknąć. Raz ratowalismy go naloksonem, odcinalismy z kabla.. to jest główny powód... chłopak ma 23 lata, a codziennie mówi, że marzy o śmierci... no ciężko opisać słowami... wiecznie nie będę brała wolne w pracy by go pilnować bo w końcu ja stracę.. nawet i ja dostrzegam plusy w psychiatryku, jeśli mu choć trochę to pomoże..
Szpital na pewno jest konieczny.
W przypadku problemów z zapewnieniem substytutu skontaktujcie się z poradnią substytucyjną- możliwe, że będzie możliwość wykupienia dla syna metadonu na czas hospitalizacji.
Po wyjściu oczywiście terapia uzależnień, psychiatra może pomoć zwłaszcza na początku dobrze dobranymi lekami, grupy NA/AA/Monar itp. mają różne opinie i nie są dla każdego, ale spróbować warto, pójść i ocenić czy to dla nas czy nie. Nie jest to jedyna droga leczenia, ale jeden czy dwa dni poświęcone na wizytę w takich miejscach nic was nie kosztują a może akurat tam znajdzie świetnych ludzi i będzie mu pasować sposób w jaki te zajęcia są prowadzone. Jak nie, to nic straconego - ważne żeby nie chodzić tam na siłę bo na dłuższą metę szkodzimy nie tylko sobie ale też innym uczestnikom, poza tym tracimy cenny czas. Im młodsza osoba i im szybciej znajdzie skuteczną dla siebie metodę walki z nałogiem tym więcej czasu na pracę w tym kierunku i wyjście z tego gówna. Powodzenia.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Nie warto zwalac na hujowy towar kiedy cos ci sie dzieje, bo w ciagach czlowiek nie skupia sie na sobie i wydaje mu sie, ze to towar hujowy, a tak na prawde zdrowie mu sie sypie.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
