Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 2908 • Strona 225 z 291
  • 125 / 23 / 0
Tak, porównywali kiedyś w jednej z uczonych książek że ryzyko powikłań (przede wszystkim ropnia) i wyglądało to tak: największe przy zastrzyku domięśniowym, mniejsze przy śródskornym a najmniejsze przy dożylnym. J e d y n y ropiejący naciek zapalny w mojej "karierze" prawdziwego/dożylnego ćpuna (6-11-15 - 20.12.19, ketony, u-477000, odt, morfina oxy, morfina) zdażył się przy podawaniu źle zagotowanego r-ru z połówki mst200, poza instalację w stanie wskazującym, na ławce nad Wisłą w świetle latarni...(ewakuowany samodzielnie, punkcją leczniczą;] - nie róbcie tego doma) oczywiście najlepiej nie brać, a jak już się bierze to zawsze z nowym sprzętem i jak najbardziej jałowym r-r (muszę się przyznać że nie spelniałem tych warunków i miałem szczęście nie mieć powtórki z tej rozrywki, ale... nie było to mądre)
"mojej wolności dowodem błąd"
  • 5414 / 996 / 0
31 stycznia 2020kanda pisze:
Może sprawdzę fotę jak zjem...

No to generalnie reakcja prawidłowa, ale zastanawia mnie jedno... czy wy przerabiacie ćpanie w wodzie z kibla? Jak długo żyję i biorę narkotyki dożylnie (morfina, półtora roku jakoś z hakiem) podawałam podskórnie nie raz, a to bo wypadłam z żyły, a to kiedyś specjalnie, bo nie umiałam trafić ( :płacz: ) i nigdy, przenigdy nie zrobił mi się ropień. Zastanawiam się nad fenomenem ropnia, serio. Teraz jeszcze mam taki okres, że używam strzykawek 10ml i krew w strzykawce się pojawia, potem muszę inaczej złapać pompkę, żeby podać rr i wypadam z żyły i właściwie codziennie czuje gulkę pod skórą, ale nigdy nic mi się nie dzieje.
Nie rozpatruj tego jako przywary, ale popraw technikę.
Niedługo ręce będziesz miała jak Gargulec xd
Coś robisz ewidentnie nie tak.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 468 / 98 / 0
Nie jestem na tyle ograniczona, by dobre rady traktować jako atak na siebie - dzięki. Ja i tak nie biorę często - raz dziennie jak biorę majkę, oksykodon 2-3 razy jednego wieczoru. Oczywiście dążę do tego, by całość podać do żyły, ale nie zawsze się udaje. Poza tym ćpię w systemie - blister - 2 tygodnie przerwy i staram się tego trzymać. W ciągu tych dwóch tygodni mam nadzieję, że żyły się regenerują, poza tym kontroluję te miejsca, w których odrobinę pójdzie pod skórę, zawsze wszystko się wchłania.

Czy mimo to mogę mieć jakieś powikłania, nawet jeśli nie pojawia sie ropień?
If I could be free from the sinner in me
  • 2198 / 716 / 0
Pierwsze co się pojawi przy częstych gulach to pewnie taki problem - jesteśmy na 100% w dobrze widocznej żyle, miejsce w pompie zostawione na krew, bąbelków powietrza nie ma, staza jest, łapa rozgrzana, miała trochę przerwy od kłucia. Ale krew nie leci. Ni chu chu, choćby nie wiem co a w żyle na pewno jesteśmy. Regularne stosowanie heparyny może ten efekt uboczny opóźnić, ale jedno jest pewne - gulki pod skórą dobre nie są, nawet jak nie bolą i znikają szybko a instalacja działa sprawnie następnego dnia.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 4603 / 2218 / 1
Najczęstsze powikłania długotrwałego walenia to wyłączenie całych żył przez sam organizm. Żyła jest w takim złym stanie, po kilkudziesięciu/kilkuset strzałach że organizm sam odcina dostęp do niej i jest ona nieużywana. Znam dziewczynę,która w ten sposób straciła 6 dużych żył w obu rękach. Ma powoli kłopoty z kablami (na szczęście jest już umówiona do angiologa)
  • 2198 / 716 / 0
Czy z takich zaawansowanych powikłań organizm regeneruje żyły po długiej przerwie (i przy stosowaniu jakichś maści, suplementów itp.)? Czy to już amen i kaplica dla tych miejsc wkłucia? Pytam bo ty dex pewnie będziesz wiedział najlepiej, od ćpaków różne teorie i wersje słyszałem.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 4603 / 2218 / 1
Jeżeli mamy do czynienia z odcięciem przez organizm,to nie ma zmiłuj. Potrzebny jest zabieg chirurgiczny, udrożnienie mechaniczne (coś jak z żylakami w nogach u kobiet). Przy obecnym stanie nauki, to nie jest problematyczny zabieg, a powinien być wykonywany okresowo u KAŻDEGO walącego i.v., gdyż na żyłach w które walimy odkładają się skrzepliny, które przemieszczając sie w górę układu mogą spowodować zator tętniczy i niestety tragedię. Ponadto pod opieką lekarza angiologa powinno się przyjmować leki przeciwzakrzepowe i pochodne by spowolnić wyżej opisany proces.
  • 161 / 8 / 0
1. Na jakiej głębokości są żyły po wewnętrznej stronie łydki? Wchodzę igłą po 1,5cm i nic

2. Co mogło spowodować utratę przytomności przy iniekcji, sytuacja wyglądała tak: przedramię, zakładam staze z sznurówek, szukam żyły palcem, znalazłem, wbijam igłę, wchodzi cała(16mm) mimo pęcherzyka powietrza nic, odciągam tłoczek też nic, wychodzę igłą i nagle mroczki przed oczami, robi mi się słabo, zdążyłem tylko odłożyć strzykawkę i oprzeć się żeby się nie przewrócić. Pierwszy raz mi się coś takiego stało, jakieś pomysły dlaczego?
  • 911 / 207 / 1
Ad 1. Żyły powierzchowne po przyśrodkowej stronie podudzia są płytko. Być może nie są dobrze wypełnione (staza/pozycja ciała).
Ad 2. Omdlenie wazowagalne. Klasyka, bardzo częste. To w skrócie reakcja na emocje, stres.
Zażółć Gęślą Jaźń
:grzybki: :fuj: :rzyg:
  • 38 / 2 / 0
Robilem iniekcje w dłoń komuś bo nigdzie batow nie widzielismy innych. Poszlo podskórne. Teraz po 8 h pisze mi ze cala dłoń opuchnięta. Boli go i wkurw na mnie. Czy to może być niebezpieczne ? Po takim czasie podskornie powinno się chyba wchłonąć?
ODPOWIEDZ
Posty: 2908 • Strona 225 z 291
Artykuły
Newsy
[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.