16 stycznia 2020jezus_chytrus pisze:LOL16 stycznia 2020Tasak88HWDP pisze: Jestem wielkim uznanym autorytetem medycznym...
Moim zdaniem to co przezywasz jest kara od Boga za jakis grzech...
I mogłem już sobie wywróżyć, że to jest niemożliwe bez niej..."
16 stycznia 2020d33nied pisze:O chuj, chyba za grubo weszło.16 stycznia 2020jezus_chytrus pisze:LOL16 stycznia 2020Tasak88HWDP pisze: Jestem wielkim uznanym autorytetem medycznym...
Moim zdaniem to co przezywasz jest kara od Boga za jakis grzech...
16 stycznia 2020Tasak88HWDP pisze:No tak, bo w tych tepych ateistycznych lbach logiczniej jest kiedy ktos cierpi za damski chuj, niz kiedy na to zasluzyl. Powiniec byc ustawowy obowiazek, zeby cierpieli ludzie tylko niezasadnie.16 stycznia 2020d33nied pisze:O chuj, chyba za grubo weszło.16 stycznia 2020jezus_chytrus pisze:
LOL
Nie ma najmniejszego sensu we wszystkim szukać uzasadnienia (a tym bardziej tak mocno abstrakcyjnego jak Bóg). Ludzki mózg jest schematyczny i potrzebuje tych uproszczeń i uzasadnień dla wszystkiego, bo wtedy jest łatwiej pojąć otaczającą nas rzeczywistość.
Ale jeżeli już usilnie szukamy uzasadnień to dlaczego tak bardzo dramatycznych?
Cierpię, bo zrobiłem coś złego...
Czy moja choroba nie czyni mnie na swój sposób jeszcze bardziej unikalnym?
Czy moje schorzenie nie jest efektem trwającego od milionów lat rozwoju życia?
Czy moja choroba nie pozwoli stać mojemu gatunkowi lepszym?
Całe podwaliny religii świata i próby uzasadniania wszystkich złych rzeczy, które nas spotykają karą za złe uczynki lub niesubordynację jest skrajnie depresyjne i w praktyce jest niczym innym niż manipulacją pozwalającą na trzymanie w ryzach mniej inteligentnych jednostek, których np. prawo karne nie powstrzymało od działania na szkodę innych.
I mogłem już sobie wywróżyć, że to jest niemożliwe bez niej..."
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
17 stycznia 2020Tasak88HWDP pisze: Tak jak to powiedzial sw. Idzi, pod koniec czasow z chujami sie na lby pozamieniaja i beda mowic ze cie pojebalo ze nie mowisz tak jak oni.
Posluchaj se Gierapa koles i nie spamuj nam tutaj: https://youtu.be/BINyQKOv2SI
17 stycznia 2020d33nied pisze:Czasami cierpienie jest wynikiem niczego więcej niż zbiegu okoliczności, ot nietypowa mutacja genów (ale dzięki takim mutacjom, żyjemy i żyje wszystko co nam znane). Niekiedy geny mutują w sposób upośledzający funkcjonowanie danego gatunku w danych warunkach, ale na tym między innymi polega ewolucja, na ciągłej próbie rozwoju i dostosowywaniu się.16 stycznia 2020Tasak88HWDP pisze:No tak, bo w tych tepych ateistycznych lbach logiczniej jest kiedy ktos cierpi za damski chuj, niz kiedy na to zasluzyl. Powiniec byc ustawowy obowiazek, zeby cierpieli ludzie tylko niezasadnie.16 stycznia 2020d33nied pisze:
O chuj, chyba za grubo weszło.
Nie ma najmniejszego sensu we wszystkim szukać uzasadnienia (a tym bardziej tak mocno abstrakcyjnego jak Bóg). Ludzki mózg jest schematyczny i potrzebuje tych uproszczeń i uzasadnień dla wszystkiego, bo wtedy jest łatwiej pojąć otaczającą nas rzeczywistość.
Ale jeżeli już usilnie szukamy uzasadnień to dlaczego tak bardzo dramatycznych?
A gdyby tak spojrzeć na to od innej strony?Cierpię, bo zrobiłem coś złego...
Czy moja choroba nie czyni mnie na swój sposób jeszcze bardziej unikalnym?
Czy moje schorzenie nie jest efektem trwającego od milionów lat rozwoju życia?
Czy moja choroba nie pozwoli stać mojemu gatunkowi lepszym?
Całe podwaliny religii świata i próby uzasadniania wszystkich złych rzeczy, które nas spotykają karą za złe uczynki lub niesubordynację jest skrajnie depresyjne i w praktyce jest niczym innym niż manipulacją pozwalającą na trzymanie w ryzach mniej inteligentnych jednostek, których np. prawo karne nie powstrzymało od działania na szkodę innych.
Why can't we fly forever?
"Krew w śnieg"
Spójrz tam w zamieć, burze śnieżną
Tam gdzie eunuch stoi i śmieje się
Spójrz tam gdzie chłód i zimno
Gdzie wicher jest i mrok jest
Tu pod lodem dawne zmory
DOM swój mają i schronienie
Tam głęboko pode śniegiem
Stara łąka jeszcze leży
Byliśmy tu. Zapomniałeś?
Oto czemuś zaskoczony?
Ślad czerwony, jeszcze świeży
Krew na białym śniegu błyszczy
I na czole znak przeklęty
Oto bracie twoje znamię
Biel i czerwień, biel i czerwień
Usta ciągle masz rozwarte
Ale oczy wpół zamknięte
Żadne bodźce nie sięgają
Twoich zmysłów nigdy więcej
Bracie, popełniłeś zbrodnię
Przeto przestań w końcu krzyczeć
W ekstatycznym uniesieniu
Moja tura, mój ruch bratku
Wiatr się wzbiera, słychać gwizd
Wstają trupy pomrożone
Bez rozkładu zachowane
Precyzyjna machineria
Napędzana umartwieniem
Okazuje się być kluczem
Do zbawienia, lecz rdzewieje
Przywileje mej swobody
Zablokują twoje tryby
Samorządna inżynieria
Przeciw lichym obyczajom
Prawa samostanowienia
Obyczajność wykluczają
W trąby dmą na turniach chyba
Duchy co się pobudziły
Z dawnych dni gdy kwiaty kwitły
Drzewa owoce rodziły
Twoje sady dają kwaśne
Plon twe pola nieobfity
Z czym do ludzi? Wypierdalać!
Dorwać drania umarlacy,
Moi przyjaciele mili!
Biała ciemność rozpościera
Nad głowami nam się rychło
Czyj to triumf?
Nie mój, nie twój
Z czyjej to przyczyny wszystko?
Pod butami skrzyp i stukot
Karły kują stal pod ziemią
Słyszę światło, widzę dźwięki
Muszę znaleźć nowe ciało
Kolos w te się nie pomieści
Ręce jeszcze mam za wątłe
Żeby podnieść miecz katowski
Czaszka moja nazbyt wąska
Nogi nie dość długie, mocne
Z każdym krokiem umęczone
Tułów jeszcze nazbyt słaby
Żeby unieść złotą zbroję
Król czy żebrak, wszystko jedno
Gdy majętność wartość straci
Włóczykije, hazardziści
Tkaczki, kurwy, urzędnicy
Robotnicy i pijacy
Ćpuny, księża, morfiniści...
Oto toczy się lawina
Coraz prędzej, coraz więcej
Piękna jest Panna Panika
I jej puste, czarne serce
Sięgam po nowy warunek
I na twoje szczam świętości
Żółć i czerwień? O ironio!
S t o p i ą l o d y s i ę p r z e z e m n i e
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
