Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Co do french pressa to polecam fajna sprawa, 0 fusów.
Czy miał ktoś po yerbie tak że ciężko się łapało oddech ( takie uczucie jakby powietrze nie dochodziło do płuc), dopiero ziewami dawało się odczuć wypełnienie.
Co do tego uczucia to jak się przesadzi z kofeiną to tak bywa (mi się zdarza, jeszcze jak się od kawy odwodni i jest jakiś stres), chyba że jeszcze w grę wchodzą jakieś problemy zdrowotne to tym bardziej.
Żeby lepiej się siedziało + skupienie
Dobrze mi się komponowalo z bzd ale się wjebalem w nie i odstawilem już i nie wrócę do tego.
Ciśnienie = 143/100
Tetno = 116
W pierwszych dniach można było odczuć wyraźną stymulacje i wzmożoną pracę serca, ale teraz? Być może mój organizm się zaadaptował, pije zalanie po zalaniu i cieszę się dobrym humorem i dobrodziejstwami yerby bez żadnych sercowych ekscesów. Dzięki temu mogę tak samo zasmakować zwykłej kawy zagryzionej deserem, bez obaw, że przez następną godzinę będę borykać się z wysokim pulsem. To są małe rzeczy, ale cieszą
Ciśnieniomierz obecnie potrafi pokazać magiczne 120/80, tętno 55-80. Wcześniej puls przez cały dzień w granicach 85-100
Jednak nie oszukujmy się też, o tym wszystkim mogłem jedynie pomarzyć, kiedy dzień w dzień paliłem pety i e-pety. Także jeżeli ktoś pali, to niech przestanie
A piję zawsze Amande Despalada, w serduszku mym na zawsze. Najpiękniejsza, najpyszniejsza
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.

