Działa od razy czy po paru tygodniach??
Oraz czy huperzine A działała może na kogoś z was antydepresyjnie?
Scalono. taurinnn
A czy efekty po zaprzestaniu brania hupercyny A cały czas się będą utrzymywały, czy trzeba może ciągle na nowo kupować? I jak z jej przyjmowaniem, ponieważ zamówiłem z (cut) i pisze, że należy brać tylko podczas posiłku, a gdzie indziej na stronach piszą, że jest w pełni rozpuszczalna w wodzie, więc jak to wygląda?
Wycięto źródło - zakaz podawania na forum. taurinnn
21 czerwca 2018AnnaS pisze: Wplywa na dopamine i noradrenaline:
Huperzine-A (Hup-A), naturalny inhibitor cholinesterazy (ChEI) pochodzący z chińskiego zioła Huperzia serrata, podawano układowo (ip) lub miejscowo przez sondę do mikrodializy do kory szczurzej. Ogólnoustrojowy Hup-A znacząco zwiększał poziomy acetylocholiny (ACh) powyżej linii podstawowej w dawkach 0,1, 0,3 i 0,5 mg / kg; wzrosty wyniosły odpowiednio 54%, 129% i 220%. Poziom noradrenaliny (NE) i dopaminy (DA) również wzrósł o 121% i 129% powyżej wartości wyjściowej o 0,3 mg / kg, a 143% i 153% o 0,5 mg / kg. Hamowanie szczytowej cholinoesterazy (CHE) wynosiło 23% po 60 minutach przy dawce 0,3 mg / kg. Huperzina-A, perfundowana przez sondę do mikrodializy, dała maksymalny wzrost poziomów ACh 3090% i 7790% przy stężeniach 5 i 50 mikroM. Wzrost ACh obserwowany w obu stężeniach trwał co najmniej 6 godzin. W dawce 5-mikroM, NE i DA wzrosły o 214% i 386%; przy dawce 50-mikroM wartości NE i DA wzrosły o 216% i 1141%. Nie było zmian poziomów 5-HT. Przy podawaniu miejscowym (przez sondę), obie dawki powodowały napady przedniej kończyny, które trwały przez perfuzję. Nasze wyniki pokazują, że Hup-A jest silnym inhibitorem ChE, który przenika do mózgu i powoduje zależny od dawki wzrost ACh, NE i DA w korze szczura. Efekt ten obserwuje się zarówno w przypadku podawania ogólnoustrojowego, jak i miejscowego, co sugeruje korowe, jak również podkorowe działania leku.
W sumie to miałem brać się za antydepresanty powodujące wzrost poziomu dopaminy i noradrenaliny, na temat Hupercyny trafiłem z nudów a tu taka niespodzianka
W sumie to od jakiegoś czasu cierpię na problemy z pamięcią sensoryczną, największe występowały po Fl modafinilu który przecież jest prekursorem dopaminy...
SSRI działa z podobnym efektem ale to co mnie najbardziej ciekawi to jak Hupercyna będzie się komponować z Noopeptem który do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje sporo acetylocholiny.
Czas na eksperymenty, zacznę gdy saldo mojego konta przestanie płakać...
Gość który tak samo jak Ja jest na koksie i chwali Hupercynę za poprawę pamięci sensorycznej i krótkotrwałej: https://www.youtube.com/watch?v=FP8drorlj8M
-----------------
Biorę Hupercynę A już 3 miesiące i niestety szału nie ma. Zacząłem od dawki 200mcg bo fajnie likwidowała sajdy po SSRI w postaci różnego rodzaju myśli które ryły banie, potem zwiększyłem dawkę do 400mcg ale zauważyłem że znacząco spadł mój poziom dopaminy więc wróciłem do 200 mcg. Nie zauważyłem widocznej poprawy pamięci, jedyny plus to trochę lepsza koncentracja polegająca na likwidacji zbędnych myśli w głowie. Poza tym od czasu kiedy biorę Hupercynę mam strasznie poryte sny, w których odpieprzają się naprawdę dziwne rzeczy.
Scalono. taurinnn
2. Testowałeś galantaminę ?
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
30 czerwca 2019Architekt pisze: Biorę Hupercynę A już 3 miesiące i niestety szału nie ma. Zacząłem od dawki 200mcg bo fajnie likwidowała sajdy po SSRI w postaci różnego rodzaju myśli które ryły banie, potem zwiększyłem dawkę do 400mcg ale zauważyłem że znacząco spadł mój poziom dopaminy więc wróciłem do 200 mcg. Nie zauważyłem widocznej poprawy pamięci, jedyny plus to trochę lepsza koncentracja polegająca na likwidacji zbędnych myśli w głowie. Poza tym od czasu kiedy biorę Hupercynę mam strasznie poryte sny, w których odpieprzają się naprawdę dziwne rzeczy.
30 czerwca 2019exen pisze:1. Bierzesz to na noc30 czerwca 2019Architekt pisze: Biorę Hupercynę A już 3 miesiące i niestety szału nie ma. Zacząłem od dawki 200mcg bo fajnie likwidowała sajdy po SSRI w postaci różnego rodzaju myśli które ryły banie, potem zwiększyłem dawkę do 400mcg ale zauważyłem że znacząco spadł mój poziom dopaminy więc wróciłem do 200 mcg. Nie zauważyłem widocznej poprawy pamięci, jedyny plus to trochę lepsza koncentracja polegająca na likwidacji zbędnych myśli w głowie. Poza tym od czasu kiedy biorę Hupercynę mam strasznie poryte sny, w których odpieprzają się naprawdę dziwne rzeczy.
2. Testowałeś galantaminę ?
2. Nie.
01 lipca 2019AnnaS pisze: 30 czerwca 2019Architekt pisze:
Biorę Hupercynę A już 3 miesiące i niestety szału nie ma. Zacząłem od dawki 200mcg bo fajnie likwidowała sajdy po SSRI w postaci różnego rodzaju myśli które ryły banie, potem zwiększyłem dawkę do 400mcg ale zauważyłem że znacząco spadł mój poziom dopaminy więc wróciłem do 200 mcg. Nie zauważyłem widocznej poprawy pamięci, jedyny plus to trochę lepsza koncentracja polegająca na likwidacji zbędnych myśli w głowie. Poza tym od czasu kiedy biorę Hupercynę mam strasznie poryte sny, w których odpieprzają się naprawdę dziwne rzeczy.
Te sny to chaos i anarchia.
ALCAR + D-pantotenian wapnia + Hupercyna A + inozytol + ekstrakt z ginko biloba (Milorzab japonski/dwuklapkowy) + Gotu kola (wokrotka azjatycka) + zen szen syberyjski + ekstrakt z różańca górskiego(?)
Czy to wgl jest bezpieczne?? Nie jestem do końca pewien czy wysoka ilość Ach może powodować paraliż lub drgawki (?)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
