Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Ziomeczek ma takie Blottery przytargane z NL.
Dill twierdzi, że to LSD, ale nie wiadomo na 100%.
Może ktoś się z nimi już spotkał i coś potwierdzi ?
Jaka nazwa, ile ug, lub jakiś pomocny link.
Z góry dziękuje jak ktoś ma jakieś info.
Nefi22 pisze:Siemka przyjaciele, ostatnio zaaplikowałem kwasa, znaczy chyba bo wziąłem pierwszy kartonik i po ok. 1,5 godziny nic nie czułem, a jeśli nawet to myślałem, że sam sobie wkręcam, postanowiłem wziąć drugi karton choć wiem, że tak się nie powinno robić no i efekty już były po 20min, wszystko zmieniało kształty kolory itp. najbardziej było to widać jak z kimś pisałem na messenger, to dymki zmieniały kolory, klawiatura kszałt i nawet było śmiesznie, ogólnie strasznie się otworzyłem na wszystko, problem w tym że to trwało ciągle nawet do 3 w nocy, gdy już chciałem zasnąć nie mogłem, gdy zamykałem oczy to myśli były takie intensywne i tak samo zmieniały kszałt i kolory udało mi się chyba dopiero zasnąć o 8. Następnego dnia byłem taki zmęczony i wkurzony, że tak długo to trwało, że aż mnie zniechęciło do tej substancji, tutaj pytanie do Was czy to mogło być LSD czy raczej inny syf? :/
28 listopada 2019Nefi22 pisze: Siemka przyjaciele, ostatnio zaaplikowałem kwasa, znaczy chyba bo wziąłem pierwszy kartonik i po ok. 1,5 godziny nic nie czułem, a jeśli nawet to myślałem, że sam sobie wkręcam, postanowiłem wziąć drugi karton choć wiem, że tak się nie powinno robić no i efekty już były po 20min, wszystko zmieniało kształty kolory itp. najbardziej było to widać jak z kimś pisałem na messenger, to dymki zmieniały kolory, klawiatura kszałt i nawet było śmiesznie, ogólnie strasznie się otworzyłem na wszystko, problem w tym że to trwało ciągle nawet do 3 w nocy, gdy już chciałem zasnąć nie mogłem, gdy zamykałem oczy to myśli były takie intensywne i tak samo zmieniały kszałt i kolory udało mi się chyba dopiero zasnąć o 8. Następnego dnia byłem taki zmęczony i wkurzony, że tak długo to trwało, że aż mnie zniechęciło do tej substancji, tutaj pytanie do Was czy to mogło być LSD czy raczej inny syf? :/
Na przyszłość zalecane jest odpowiednie s&s - zarówno na dzień tripa jak i dzień po.
30 listopada 2019wieslawgabriel pisze:
W zależności od tego, jaki smak czułeś w ustach - powinno być bez smaku, jakbyś nic nie czuł. Wszystko inne brzmi, jakbyś normalnego kwasa sobie wziął.
Na przyszłość zalecane jest odpowiednie s&s - zarówno na dzień tripa jak i dzień po.
Po prostu już na zjeździe gdy nie mogłem zasnąć do tej 8 to zacząłem czytać o tych bromoważkach i sb ubzdurałem, że może jednak mogłem przyjąć nie to co chciałem i byłem trochę i wystraszony i zawiedziony
Między innymi z tego powodu musiałem zarzuć wszelkie eksperymenty z blotterami, zwyczajnie moja sytuacja życiowa nie pozwala mi na tak długie tripy. Może wrócę do nich na starość :D.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
