Pochodne kwasu lizergowego, jak na przykład LSD, czy LSA.
Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 6934 • Strona 546 z 694
  • 921 / 277 / 0
Siemanko, to znowu ja.
Ziomeczek ma takie Blottery przytargane z NL.
Dill twierdzi, że to LSD, ale nie wiadomo na 100%.
Może ktoś się z nimi już spotkał i coś potwierdzi ?
Jaka nazwa, ile ug, lub jakiś pomocny link.
Z góry dziękuje jak ktoś ma jakieś info.
77122004_2532861260084989_7429166676064600064_n.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
PSYCHEDELIC WARRIOR
  • 5 / / 0
Siemka przyjaciele, ostatnio zaaplikowałem kwasa, znaczy chyba bo wziąłem pierwszy kartonik i po ok. 1,5 godziny nic nie czułem, a jeśli nawet to myślałem, że sam sobie wkręcam, postanowiłem wziąć drugi karton choć wiem, że tak się nie powinno robić no i efekty już były po 20min, wszystko zmieniało kształty kolory itp. najbardziej było to widać jak z kimś pisałem na messenger, to dymki zmieniały kolory, klawiatura kszałt i nawet było śmiesznie, ogólnie strasznie się otworzyłem na wszystko, problem w tym że to trwało ciągle nawet do 3 w nocy, gdy już chciałem zasnąć nie mogłem, gdy zamykałem oczy to myśli były takie intensywne i tak samo zmieniały kszałt i kolory udało mi się chyba dopiero zasnąć o 8. Następnego dnia byłem taki zmęczony i wkurzony, że tak długo to trwało, że aż mnie zniechęciło do tej substancji, tutaj pytanie do Was czy to mogło być LSD czy raczej inny syf? :/
  • 2132 / 278 / 0
Czy kartonik do grzybków to dobry pomysł jak chcę pozwiedzać malownicze miasto? grzybków 4,45g miksu mckennai i mazatapec. Kartonik powinien zawierać 100ug. Kwas wchodzi wolno, zmielone grzybki wchodzą szybciutko. Wrzucać razem?
  • 2104 / 467 / 37
Jak mixowałem z miprocyną to tryptaminę jadłem równo 45 min po zażyciu kwasa, wtedy peaki idealnie się nakładały. Grzyby wchodzą mi praktycznie tak samo szybko jak miprocyna więc zrobiłbym tak samo.
Lubisz koks?
  • 2302 / 399 / 0
Ogólnie nie byłeś mentalnie przygotowany na taki trip. Kwas to nie zabawa, że zawsze jest wesoło.
Nefi22 pisze:
Siemka przyjaciele, ostatnio zaaplikowałem kwasa, znaczy chyba bo wziąłem pierwszy kartonik i po ok. 1,5 godziny nic nie czułem, a jeśli nawet to myślałem, że sam sobie wkręcam, postanowiłem wziąć drugi karton choć wiem, że tak się nie powinno robić no i efekty już były po 20min, wszystko zmieniało kształty kolory itp. najbardziej było to widać jak z kimś pisałem na messenger, to dymki zmieniały kolory, klawiatura kszałt i nawet było śmiesznie, ogólnie strasznie się otworzyłem na wszystko, problem w tym że to trwało ciągle nawet do 3 w nocy, gdy już chciałem zasnąć nie mogłem, gdy zamykałem oczy to myśli były takie intensywne i tak samo zmieniały kszałt i kolory udało mi się chyba dopiero zasnąć o 8. Następnego dnia byłem taki zmęczony i wkurzony, że tak długo to trwało, że aż mnie zniechęciło do tej substancji, tutaj pytanie do Was czy to mogło być LSD czy raczej inny syf? :/
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / 3 / 0
28 listopada 2019Nefi22 pisze:
Siemka przyjaciele, ostatnio zaaplikowałem kwasa, znaczy chyba bo wziąłem pierwszy kartonik i po ok. 1,5 godziny nic nie czułem, a jeśli nawet to myślałem, że sam sobie wkręcam, postanowiłem wziąć drugi karton choć wiem, że tak się nie powinno robić no i efekty już były po 20min, wszystko zmieniało kształty kolory itp. najbardziej było to widać jak z kimś pisałem na messenger, to dymki zmieniały kolory, klawiatura kszałt i nawet było śmiesznie, ogólnie strasznie się otworzyłem na wszystko, problem w tym że to trwało ciągle nawet do 3 w nocy, gdy już chciałem zasnąć nie mogłem, gdy zamykałem oczy to myśli były takie intensywne i tak samo zmieniały kszałt i kolory udało mi się chyba dopiero zasnąć o 8. Następnego dnia byłem taki zmęczony i wkurzony, że tak długo to trwało, że aż mnie zniechęciło do tej substancji, tutaj pytanie do Was czy to mogło być LSD czy raczej inny syf? :/
W zależności od tego, jaki smak czułeś w ustach - powinno być bez smaku, jakbyś nic nie czuł. Wszystko inne brzmi, jakbyś normalnego kwasa sobie wziął.

Na przyszłość zalecane jest odpowiednie s&s - zarówno na dzień tripa jak i dzień po.
  • 5 / / 0
30 listopada 2019wieslawgabriel pisze:

W zależności od tego, jaki smak czułeś w ustach - powinno być bez smaku, jakbyś nic nie czuł. Wszystko inne brzmi, jakbyś normalnego kwasa sobie wziął.

Na przyszłość zalecane jest odpowiednie s&s - zarówno na dzień tripa jak i dzień po.
Było bez smaku, jedynie co poczułem to jak kładłem na język to tylko przez chwile taki elektryzujący smak :D
Po prostu już na zjeździe gdy nie mogłem zasnąć do tej 8 to zacząłem czytać o tych bromoważkach i sb ubzdurałem, że może jednak mogłem przyjąć nie to co chciałem i byłem trochę i wystraszony i zawiedziony :alergia:
  • 2104 / 467 / 37
Bromoważek ani innych fenylek nikt już raczej na ulicach nie goni. Skoro blotter był bez smaku, to najpewniej był to lizergamid. Z opisów w internecie wynika, że kartony z fenylkami miały bardzo gorzki lub kwaśny smak, od którego drętwiał język (sam nigdy takich nie 'próbowałem', więc jeśli ktoś wie lepiej to proszę mnie poprawić). Jakby to nie było LSD lub jego analog, poczułbyś to.
Lubisz koks?
  • 490 / 295 / 0
Niestety kwas potrafi naprawdę długo trzymać i bez wspomagaczy nie da się usnąć przez wiele godzin, zatem w sumie trochę niepotrzebnie się brakiem snu przejmowałeś. Taki już urok kwasu.

Między innymi z tego powodu musiałem zarzuć wszelkie eksperymenty z blotterami, zwyczajnie moja sytuacja życiowa nie pozwala mi na tak długie tripy. Może wrócę do nich na starość :D.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 5 / / 0
To trochę mnie uspokoiliście, w sumie jeszcze wypiłem energetyka niepotrzebnie tego dnia. Przygoda z kwasem strasznie mi się spodobała, była wyjątkowa, na tą substancje czekałem kilka lat, więc pewnie podświadomie ciągle nie mogłem uwierzyć też, że to się wreszcie stało. Możliwe też, że mam jeszcze zbyt małe doświadczenie z takimi substancjami, jedynie THC i DXM i chyba na tyle, więc mnie to przerosło. Zostało mi kilka blooterów jeszcze, więc niedługo znowu zaryzykuje, tym razem z mniejszą dawką i teraz koło 10 i zobaczymy jak teraz to będzie :D
ODPOWIEDZ
Posty: 6934 • Strona 546 z 694
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści

W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.