Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
A przejście na szpryce, to jak przejście na inny poziom egzystencji i jednocześnie ubytek instynktu samozachowawczego. No i o wiele łatwiej o przedawkowanie, zwłaszcza że tolerancja na działanie obwodowe a ośrodkowe ani nie rosną ani nie opadają w równym stopniu. No i skoro wziąłeś Majkę iv to co za różnica później czy weźmiesz np mefedron do nosa czy iv - granice zaczynają zanikać. Powiem więcej, nie tylko iv uzależnia mocniej jako droga podania, ale również same iniekcje uzależniają.
To nie umoralnianie, nie zrozum mnie źle - i tak przecież zrobisz jak będziesz chciał.
Raczej coś w stylu co sam chciałbym usłyszeć przed przejściem na iv, które teraz staram się unikać tak jak i opioidy w ogóle, ale ze względu na bóle nie związane z ćpaniem jednak jestem w błędnym kole trochę zmuszony jak już nie wyrabiam z bólu (long story).
Tyle z własnego doświadczenia
Przysięgam, gdyby ktos mnie umoralniał tak jakis czas temu to moze bym sie zastanowiła. To chore co opiaty robią z człowiekiem. Na początku wydaje się, że masz nad tym kontrolę, potem znajdujesz się w złotej klatce uzależnienia.
@taurinnn ja Ciebie podziwiam bardzo, bo wiem, że jesteś czysta od dawna, czytanie tego forum to ćpanie na sucho. Podziwiam za samokontrolę.
To sie przerabia do iv jak te polskie czy inaczej?
Wystarczy zgniesc na pył zalać,pogrzać i przefiltrować czy trzeba jakieś kombinacje inne?
Racze sie czasem heroinką dożylnie więc procedure znam ale chciałem spróbować dla odmiany morfinki bo często towar jaki sie kupuje w pewnym sklepie na e jest różnej jakości
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
11 listopada 2019syluro pisze: Miał ktoś do czynienia z niemieckimi tabsami morfiny retard o nazwie Morphin 60mg Retardtablette von Aliud Pharma
To sie przerabia do iv jak te polskie czy inaczej?
Wystarczy zgniesc na pył zalać,pogrzać i przefiltrować czy trzeba jakieś kombinacje inne?
Racze sie czasem heroinką dożylnie więc procedure znam ale chciałem spróbować dla odmiany morfinki bo często towar jaki sie kupuje w pewnym sklepie na e jest różnej jakości
10 listopada 2019kanda pisze: Szkoda mi jest ludzi, bez kitu, bo nawet juz nie chodzi o testowanie, a potem uzależnienie. Życie opiatowca nieodwracalnie sie zmienia. Przestaje sie odczuwac emocje, traci się przyjaciół. Jedyny przyjaciel to strzykawka.
Jutro pobawię się w rosyjską ruletkę z MST i Oxy - co wypadnie, to będzie ćpane. Ubolewam co prawda, że nie może wypaść jedno i drugie, bo MST + oxy jest naprawdę przezajebistym mixem, ale rzadko kiedy mam możliwość go próbować. A ostatnio szła kodeina i było bardzo milusio, naprawdę nie narzekam, muszę być widać tym hipermetabolizerem, bo np. 800mg tramadolu w ogóle nie czuję, po prostu nie ma skręta i tyle - a kodeina 800mg to już nody i takie podobne tam rzeczy. Właściwie to to się nawet tak średnio przekłada na morfinę, bo biorąc gram kody mam o wiele dłuższą fazę, niż po 100mg M IV. morfina dożylnie po prostu momentalnie ścina i oczywiście bardzo ją lubię, ale uwielbiam też to, jak milusio i cieplusio jest przy wejściu kodeiny. Nawet w ciągu na dużych dawkach morfiny nigdy tak do końca nie zrezygnowałam z kodeiny, nawet kiedy dziennie brałam IV te 400 czy 600mg morphie, to fajnie było raz za czas iść do apteki po te głupie 150 kodzi. Sentyment do niej chyba na zawsze mi już zostanie, choćby miała w ogóle nie działać.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
