Możesz kupić trufle psilocybinowe z witryn takich jak Truffle Magic - gdzie dostępnych jest wiele różnych szczepów i ilości.
Różne szczepy trufli będą miały różne zawartości psilocybiny. Twój dostawca zazwyczaj będzie je pakował w 15 g pudełek, które powinny być oznaczone jako 1-5, w zależności od ich poziomu mocy. Określenie standaryzowanych mocy dla sklerocji jest nieco trudniejsze niż dla w pełni rozwiniętych grzybów, ale można liczyć, że 1 g trufli będzie zawierał od 0,75 do 1,75 mg psilocybiny, dodając 0,25 mg / g dla każdej wyższej liczby w skali potencji.
Jako najbardziej precyzyjny sposób na mikrodozowanie zalecamy zmielenie łagodnej do średniej porcji truflki Psilocybin w proszek i odmierzenie około 0,5 g proszku w dawce początkowej. Następnie możesz dostosować ilość odpowiednio po pierwszej próbie.
Tekst przetłumaczony jednej z anglojęzycznych stron. Może Ci w czymś pomoże.
Kończę właśnie suszyć mój pierwszy rzut Colombianów. Ich średnie gabaryty to +- 10cm długości z kapeluszem wielkości 5 zł.
Nie mam chwilowo warunków do "pełnego" tripowania, ale będę je dziś chował o pojemnika i kusi mnie, żeby schrupać sobie parę w ramach psylocybinowej inicjacji. Sugerujecie może jakąś ilość tak, żeby ogarniać, ale wspomóc np skupienie na pracy kreatywnej?
Niestety dysponuję wagą, która nie wyświetla niższych wartości niż 1 g. Moje psychonauckie doświadczenie opiera się na paru kartonach na przestrzeni 2 ostatnich lat.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Kupiłem kartony od nowego kontaktu i nie mam pewności czy to na 100% LSD. Czy coś może mi się stać jeśli będe przyjmował mikrodawki jakiegoś „LSD-podobnego” specyfiku? Najpierw urządzę sobie tripa ze znajomym na normalnej dawce ale ma mam jakiegoś dużego doświadczenia, narazie brałem dwa różne kartony i nie widziałem jakiejś specjalnej różnicy między nimi (jeśli chodzi o efekty, nie o moc) więc raczej nie rozróżnie czy to orginalny kwas czy jakiś fake. Można jakoś rozpoznać czy to LSD czy raczej jakaś podróba?
21 października 2019Michal12321 pisze: Witam
Kupiłem kartony od nowego kontaktu i nie mam pewności czy to na 100% LSD. Czy coś może mi się stać jeśli będe przyjmował mikrodawki jakiegoś „LSD-podobnego” specyfiku? Najpierw urządzę sobie tripa ze znajomym na normalnej dawce ale ma mam jakiegoś dużego doświadczenia, narazie brałem dwa różne kartony i nie widziałem jakiejś specjalnej różnicy między nimi (jeśli chodzi o efekty, nie o moc) więc raczej nie rozróżnie czy to orginalny kwas czy jakiś fake. Można jakoś rozpoznać czy to LSD czy raczej jakaś podróba?
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
