Nawet po typowych usypiaczach? A może nigdy nie próbowałeś czystych Indyjek? Ja po nich nie mogę opanować chęci zaśnięcia - działają niemal, jak benzodiazepiny.
Też paliłem Lemon Haze (nie wiem, czy różni się od Super LH) i był to bardzo nietypowy temat (już sam wygląd był swego rodzaju ewenementem). Działanie skupiało się głównie na euforii, a o zaśnięciu (w miarę szybko) mogłem jedynie pomarzyć. Po tygodniu już szukałem czegoś "zwykłego", bo na dłuższą metę LH jest bardzo męczący. Typowo imprezowe palenie.
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
EDIT J CHS (poprawiłem słowo "pacum" na panaceum)
też miałem takie podejrzenie że ten głęboki sen wydłuża się znacznie, a obecnie korzystając z opaski monitorującej sen znanej chińskiej marki mogę to potwierdzić. Tak jak na trzeźwo głębokiego snu mam między 10 a 20%, to po spaleniu zawsze jest co najmniej 35%, a nawet dobija do 45% i budzę się jak nowo narodzony
to jest dobre dla początkujących.
Dobra Indica potrafi uśpić mnie tak, że śpię jak zabity 9-10 h. Rano nie budzę się bynajmniej jak nowo narodzony, ale to pewnie wynika ze zbyt długiego snu. Jak w czerwcu wstawałem o 5:30, żeby malować barierkę na balkonie, czy framugi, to aż takiego zamulenia nie było.
Najlepiej usypiał (wręcz nokautował) mnie Blueberry Kush, ale inne Kush'e też robiły robotę. Passion #1 z mojego outdooru (szczególnie ostatnia partia) też jest pod tym względem świetny.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
