Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 8581 • Strona 822 z 859
  • 687 / 149 / 2
Problemem nie są narkomani, którzy je podpierdalają, tylko to że słabo rosną. Jak by dobrze rosły to my je w pierwszej kolejności konsumujemy i możemy przedawkować.
Miłość jest jak opium...
  • 3652 / 602 / 1
No cóż.. Rysa na psychice 4ever
IMG_20190920_063456.jpeg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 5274 / 943 / 0
19 września 2019EdwardZnienacka pisze:
Mam taką radę dla działkowców na przyszły rok. Jeśli jesteście fanami maku i co roku siejecie, a jakiś narkoman co rok wam je podpierdala, to zamiast siać coraz mniej i mniej, albo przestać siać w ogóle, powinniście zrobić wręcz odwrotnie. Wysiać ile wlezie. I jak taki narkoman zobaczy takie pole maku to od samego widoku przedawkuje i będziecie mieli go z głowy i w spokoju będziecie się mogli cieszyć pięknym ogrodem.
O , jaki beton .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 215 / 33 / 0
Działkowicze są nieobliczalni; Ilekroć któremuś wycięto mak w jednym sezonie,to skubany potrafił siac przez kilka następnych lat do czasu, aż połączył wątki i zrozumiał zależność pomiędzy sianiem maku a jego tajemniczym znikaniem. Gdy taki działkowicz ogarnął temat i przestawał wysiewu,to jego sąsiad brał się za uprawę roślinki. Nie wiem jakimi drogami chadza logika tych geniuszy,ale działki zawsze były niewyczerpalnym źródłem radości.
Ps. W czasie którejś z kolejnych eskapad na działkę z zagonikiem maku, ekipa znalazła duży karton wbity nad wystające główki z napisem-"Uwaga! mak pryskany środkiem szkodliwym dla zwierząt i ludzi! Spożycie grozi śmiercią!" I wyjebana koślawą kredką wielka czaszka zerżnięta z etykiety denaturatu. Trudno powiedzieć po kiego chuja działkowicz straszył zwierzęta ale "ludzie" wycięli mu ten mak do spodu. Nic nie zostało,nawet karton zajebali.
  • 2429 / 583 / 155
20 września 2019Retrowirus pisze:
No cóż.. Rysa na psychice 4ever
IMG_20190920_063456.jpeg
To jeszcze nic... Ja spotkałam się z szyldem reklamującym salon fryzjerski o nazwie... ,,opium'' :-)
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 687 / 149 / 2
Charakterystyczny orientalny zapach, dla pewnych siebie kobiet
https://www.notino.pl/yves-saint-lauren ... la-kobiet/
Miłość jest jak opium...
  • 5274 / 943 / 0
Nazwa b. dobra dla uwodzących zapachem perfum. Śmiesznie jest jak opium nazwie się firma przewozowa lub właśnie pewien salon fryzjerski dla katozbetonionych Grażyn po 50 w antyćpuńskiej dzielnicy miasta.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 687 / 149 / 2
Czy ja wiem czy to taka antyćpuńska dzielnica...ale z Grażynami to fakt.
Miłość jest jak opium...
  • 2429 / 583 / 155
22 września 2019ledzeppelin2 pisze:
Nazwa b. dobra dla uwodzących zapachem perfum. Śmiesznie jest jak opium nazwie się firma przewozowa lub właśnie pewien salon fryzjerski dla katozbetonionych Grażyn po 50 w antyćpuńskiej dzielnicy miasta.
Hmm... Okolice Lubartowskiej/Czwartku i te klimaty...? ;-) Kumpela :pacman: niedawno tam bywała i od niej mam info. :hel:
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 370 / 37 / 0
Pucha wszedzie, nikt nie zaprzeczy ze sklepy nie beda juz robiły za naszych dilerów. Nie załamujcie się jednak!
Możecie grzeczjie podziękować Czempionowi, który najprawdopodobniej ze swoim otwartym listem do sanepidu czy innego gisu, że ćpuny gotuja herbatke z maku sklepowego (najszybciej zareagowała żabka, która wycofała zupełnie mak na jakiś czas, a potem jak wprowadzila to tylko totalnie potwierdzine marki nie-klepaczy). I wtedy zaczelo byc tylko gorzej. Trzeba sie pogodzic ze w sklepie nie znajdziemy nic dla nas i p9myslec o czyms nowym.
Niedawno dostalem od dziewczyny makówke ozdobną. Od razu sprawdzilem czy to klepiaca bo byla gruba i przypominala opiumowe główki, ale okazalo sie ze to nie ta.
Pomyslalem ze przeciez cos takiego ni huj nie jest czyszczone i mozna spróbować ogarniać towar ze sklepów ogrodniczych bądź semu hodować na małą skalę. Taki wlasny mak bedzie klepal w mniejszej ilosci bo bedzie zupelnie nieczyszczony i mozna jeszcze wyciagnac alkaloidy z łodyg i liści! To bedzie prawdziwa herbatka PST, nasiona normaln8e do ogarniecia. Rosbie to szybko i mozna wyjebac caly parapet to jeszcze na szybko urośnie.
Nie szukajcie igły w stogu siana (klepaczy w polsce) trzeba isc w nowa strone, odkrywac.
Poswiece sie i zrobie test jak jutro kupis wiecej i ususze. Chyba zs nie trzeba suszyć niech kompetentni sie wypowiedza bo przyszlosc w naszych rekach i trzeba szuka alternatywnych perspektyw dla NASZEGONŚW8ĘTEGO ZIOŁA
ODPOWIEDZ
Posty: 8581 • Strona 822 z 859
Artykuły
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?