Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7440 • Strona 601 z 744
  • 1509 / 223 / 0
@Plpl, a skąd bierzesz ten towar, tak z ciekawości? Polsza czy Ty w dalszym ciągu - wg. tego, co pisał Alien - na emigracji zagramanicznej i tam organizujesz sobie to wszystko? Kurde, iv-owanie to już jakby ostatni szczebel wpierdolenia po same uszy, nie wiem czy da się być bardziej wjebanym, niż w strzelanie helu po batach. :( Może faktycznie ogarnij jakiś detoks i metadon tak, jak Alien radzi. A wie, co mówi, bo sam na nim jest. 12 g tygodniowo to i tak jest dużo. Bogowie, ile hajsu! :o
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 2198 / 715 / 0
Podejrzewam że w NL hera jest tańsza (przynajmniej na darknecie tak jest) i tam ćwiara to chociaz 230mg a nie 180 i nikt nie robi z ludzi debili mówiąc że gram dzieli się na 5 ćwiartek xD
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 1509 / 223 / 0
No te "ćwiartki" polskie to jest faktycznie ewenement na skalę światową, podejrzewam, w kwestii dzielenia grama. Na całym świecie z 1000 mg wychodzą 4 realne ćwiartki, czyli 250 czegoś, tylko u nas 200. %-D Śmiech na sali. Ale tak się utarło i tak jest. Ja miałam do czynienia z dwoma dostawcami, więc też nie będę mówić, że "wszędzie, absolutnie wszędzie!", ale podejrzewam, że w Wawie i ogólnie w Polsce właśnie tak jest, że ta "ćwiara" to w rzeczywistości te około 200 mg. Jeśli ktoś w Polsze dostał naprawdę 250, choćby okrojone do 240 czy 230 mg to i tak szanuję i chcę wiedzieć co musiał/-a zrobić, by dostać taką porcję. :D
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 2198 / 715 / 0
Czytałem na reddicie że ich "bundle" (10 woreczków po teoretycznie 100mg) miało według wagi 0.7. Przez to ludzie nieraz swoje wagi przynoszą xD I jak dil jest w porządku i zna klienta długo to nie ma z tym wielkiego problemu. Poza tym kupując gram naraz i więcej znacznie mniej wyjebują ludzi.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 1509 / 223 / 0
Taaak, wiem, taki dil to skarb. ;) Ktoś mi powiedział, że kuzyn kota jego wujka miał takiego psa brata ciotecznej babki, którego dil, gdy mu się udowodniło rzucając na wagę przy nim (albo w domu, ale robiąc zdjęcie nieodpakowanego towaru), że nawet waga w folii to dużo mniej, niż 200 mg na "ćwiartce" (wtedy chodziło wielokrotność tej teoretycznej dwusetki), to przepraszał, przyznawał rację i od tej pory wszystko było idealnie równo, farmaceutycznie wręcz! Pewnie kwestia dogadania się i niedrastycznej niezgodności charakterów (wtedy to naprawdę polega tylko na wymianie pieniędzy na towar i zero pogawędki).
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 82 / 10 / 0
Siemanko. A to bylo tak. 0 DOŚWIADCZENIA Z OPIATAMI. Znalazlem w szafce 2 napoczete blistry tjoko, cos kumele xe tym sie mozna porobic. duckduckgo hyper, o tak nie myliłem sie. 14 tabsow zarzuconych, siedze pale wasa i nagle bum, musze sie polozyc, bum zajebiscie bum noody. Bum peak. Myślę sobie o kurwa, wlasnie tego szukalm iml. Lubię czytac wertuje hypka nt tjoko, czytam a tam posty ze kodq to chuj przy helupie. Pare dni wcześniej zapoznany maroko z calym asortymwntem. Zapamietalem heroine yaaa brown brown. I teraz nie wiem czy juz nastepnego dnia czy czekalem do weekendu, czy moze juz byl weekend. W kazdym razie ogarnąłem torbe za 10e. Podzielilem na 3 czy na 4 jeb blacha. Wydygany co bucha czekalem minute czy juz moze nie jest git. No i tak wyjaralem zdecydowana większość i pozedlem sie polozyc i zrobilo sie nieco przyjemniej. Nie sadzilem ze to juz wiec napisalem pełen wątpliwości posta w wątku diagnostycznym co to moglo byc. Brazowa kropla blablabla. Wtedy taki ktos jak Nozer mi napisal ze to helupa
I zebym uwazal i sie nie wjebal. Ehe. Hajs odlozony byl (7,5moze8k euro) wiec budzilem sie z nooda palilem folie dwie trzy i dalej spanko. Tak wyjebalem se tolerke w chuj i wpadlem od razu w ciag bo sie w ogole nie ogrqniczalem. Zero przerw praktycznie. Az pewnej niedzieli nie moglem skolowac tematui w poniedziałek rano obudzilen siw strasznie chory haha. Pojechałem do pracy, zwolnilem sie ok 9 bo chory q chuj no i bzium do lekarza. Jeszcze nie wiedzialen ze to skret. Lekarzowi odpowiedziałem jak to mnie nogi nakurwiaja no i widzial kichanie kaszel dreszcze z zimna no i diagnoza zapalenie mięśni czy cos. Jestem w domu diler oddzwonil folia i jeb zdrowy. Oho to jest skret a ty jestes wjebany. W międzyczasie moja ex zaczela se popalac i sie zaczal serial. Najsmieszniejsze jest to, ze najfajniej, najprzyjwmniej mi bylobpo tym 1x z tjokodynem, heh..... Oczywiście hajs caly rozjebalem, narobilen jeszcze więcej dlugow niz mialem keiedykolwiek odlozone i dalej jestem przekonany ze sie nie bede klul, w końcu opieram sie juz ponad 3 lata a to tylko dlatego zr sie kurewsko boje igiel.
DexPl gdzies pisal o typie co wpierdala ponad 1000mg majki dojapnie i dal sie raz przekonac na iv to zamykal oczy, 9dwracal glowe, tysiac pytan itd to ja mam ten sam problem. Tak jak jest arachnofobia to ja man iglofobie i cale szczescie. B9 1000 % by mnie juz tu nie bylo. Brak umiaru. Serio budze sje z nooda i juz mam lufe w pysku i folie przy mordzie.
Ceny sa rozne zalezy od dilca ja mialem min takie opcje
Nr 1 0.2 10e 0 6 25e 1g40 5g 170
Nr 2 0.25 10 e 0.75 30 1g 40 3g 100
Aktualny murzyn gagatek to mega roznie czasem 0.17 za 10 0.4 za 25 1g 50 3g 100 5g 140.
Byl tez typ z pakietami 0.13 za 10 no mega ostatecznosc ale tez swoje na mnie zarobil.
Speedbale to pale od swieta ale lubie. Crack to wszyscy gola od 0.13 do 0.16 za 10e a ja mam kozak typa co daje 1g za 40e. Kupilen 5tke w czwartek, mam ostatnia folie 31 papieriosow zero jedzenia i picia i 22 euro. Chuj wie co zrobic. Ale poradz3 se. Jak prawie zawsze. Chujowo bo w czwartek za duzo spalilen i nie odpaliłem w piatek do roboty u będzie megvma kiepska wyplata... Ale dam se rade..

-----------------------

Prosze o scalenie.
Oprócz utraty wieelu kg to największa i zarazem najgorsza zmiana jaka we mnie zaszla to kurwa lenistwo. Bez kitu.... SCzerze mowiac to mam nawet lekkie problemy z higiena tj kurwa no jie zawsze biore prysznic po pracy nawet.... A kiedys mialen na tym punkcie joba i prysznicowalem sie niekiedy 3x dziennie no 1x to absolutne minimum kurwa a teraz? Czasem i dwa dni nie wlaze pod prysznic. Nie smierdze jbc. Najarac sie i wszystko w dupie. To juz jest apogeum lenistwa... Nie chciało mi die nawet poodpisywac na życzenia urodzonowe looool

-----------------------

Kurde jescze raz pliska o scalenie.

Meeega chujowy zbieg okoliczności, ktos chyba chciał zebym cpal.
Wrocilem z pierwszego jedynego detoxu w swoim życiu, jakos w polowoe listopada. Poszedlem do magika a on mnie uswoadomil i skierowal na terapie 8. Pojechalem sie zapisac i poprosilem o termin na nowy rok zeby spedzic z rodzina swieta. Dzwonie zeby potwierdzić udzial, klientka do mnie ze poki co nfz nie prEdluzyl im kontrakth i dzwon pan 29 30 v9 jeszcze się moze wszystko zmienić ale poki ci dupa. Nie zmieniło sie. Pod koniec lutego wrocilem do nl i od pierwszego do dnia dzisiejszego pierdolone aluminium szelesci i wcale dobrze nie jest mi.

Scalono. taurinnn
  • 17 / / 0
Nigdy nie bralem helu ale ciekawi mnie to co robią ludzie pod jej wpływem czy lezą tylko na łuzku i Nic nie robią czy może robią jakieś inne czynności i ciekawi mnie też czy mozna wykonywać po tym jakaś pracę fizyczną albo biurową ?
  • 2429 / 584 / 155
@Xxxfoxxx Łóżku, jeśli już. Nie, nie tylko leżą w łóżku i odpoczywają, niektórzy biorą heroinę i wychodzą z domu zajmować się czym innym, a inni leżą w łóżku lub gdziekolwiek indziej i noddują. Często nawet ludzie są zaskoczeni łagodniejszym (bardziej ,,w tle” działaniem helu, niż by się tego spodziewali).

Z tym że będąc już osobą uzależnioną od heroiny sprawa jest jasna - wtedy z kolei potrzebujesz jej już do wykonania najbardziej banalnych czynności, jak chociażby umycie włosów czy kupienie w Żabce butelki wody mineralnej.
Uwaga! Użytkownik taurinnn nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1509 / 223 / 0
Często leżę w łóżku (nie łużku), gdy sobie ćpnę, ale na co dzień pracuję właśnie w biurze. Gdy mam wolne, lubię np. rozwiązywać krzyżówki, czytać książki, oglądać seriale/filmy. W ostatnim czasie jeździłam też na rowerze, wychodzę ze znajomymi, itp. ;) Pod wpływem heroiny i morfiny (na zmianę) pisałam też swoją pracę dyplomową. Nie twierdzę, że heroina czy inne opiaty są wspaniale uintelektualniające, ale naprawdę można normalnie funkcjonować, będąc pod wpływem. Leżenie w łóżku albo zasypianie w kiblu z jeszcze niewyjętą z żyły igłą, to raczej spopularyzowany przez filmy i media stereotyp, który bardzo często ma potwierdzenie w rzeczywistości. Ba! Sama czasami takim stereotypem się stawałam, choć nigdy z tą sterczącą z żyły igłą. Ale najczęściej po prostu dozuję hel czy majkę w takich dawkach, by móc bez zaśliniania się przez sen przejechać komunikacją miejską tam, gdzie potrzebuję i wykonać to, co muszę, czyli np. pracę właśnie. A obecnie mam pracę biurową, która jest jednocześnie pracą z klientem, więc jest to kolejny argument to nieujebywania się do wręcz nieprzytomności i niekontaktowania. W moich postach można poczytać, że miewałam problemy z niezamykaniem oczu, niespaniem bezczelnie siedząc przy kompie czy niezezowaniem w stronę klienta, powstrzymując te noddy, ale to wynikało z tego, że celowo aplikowałam tyle materiału, by czuć się w określony sposób, wprowadzić się w pożądany stan, a to był skutek uboczny. Z resztą przyjemny bardzo. ;) (Btw, pisząc to, zezuję, by nie zasnąć tak bezczelnie przy biurku, bo jest trochę klientów %-D ) Ale zdarza mi się to na szczęście rzadko. Na pewno rzadziej.

Jeśli tylko nie strzela się takich ilości, że zasypia się na stojąco, to naprawdę wiele osób prowadzi względnie normalne życie. Nawet na tym forum jest sporo osób, które są opiatowcami, mają z tego tytułu (i nie tylko) jakieś swoje problemy, ale w pracy radzą sobie świetnie i nikt nawet nie wie, że żyją w nałogu. I to takim! heroina sprawia, że stajesz się - jak sama nazwa wskazuje - "heroiczny". Nothing stands in Your way!, że tak sobie zacytuję piosenkę. ;) Ja po niej czuję się mocno pewna siebie, zadowolona, wyłączona na jakiekolwiek nieprzyjemne doznania, jestem duszą towarzystwa, mam ochotę na właśnie aktywność intelektualną typu te krzyżówki, książki, itp. Gdybym jeszcze studiowała, to pewnie i na uczenie się miałabym ochotę. Nie zawsze, bo - jak już mówiłam - zależy to od zaaplikowanej dawki i z resztą od nastroju, chęci do życia danego dnia, ale heroina na pewno dodaje tych chęci albo w ogóle je budzi i kopie w dupę do życia.

Oczywiście mam na myśli swój poziom i hm... sposób (?) wjebania. Ja jestem stosunkowo niedługo uzależniona (chyba) od opiatów albo po prostu mam jakieś nienaruszalne hamulce i dlatego trzymam się tu, gdzie się trzymam. Nie kradnę, nie prostytuuję się, itp. Jeśli nie mam pieniędzy, to cierpię na skręta. Jeśli nie mam ich dłużej, to muszę pogodzić się z tym, że nie będę mieć na towar przez jakiś określony czas i wtedy robię przymusowy detoks. W życiu zrobiłam sobie 2 zaplanowane detoksy i kilkanaście (albo lepiej!) nieplanowanych, przymusowych, które wynikały z tego, że skończył się materiał, skończyły się pieniądze i nie było sposobu, by je zdobyć w sposób legalny albo nieuwłaczający mi. Obecnie też nie śmierdzę groszem, raczej śmierdzę biedą, dlatego szykuję się powoli na kolejny detoks, który może tym razem poskutkuje dłuższą, niż miesiąc przerwą albo ogólnie wycofaniem się z nałogu czynnego. Przydałoby mi się to z wielu powodów.
Ostatnio zmieniony 26 września 2019 przez Hexe, łącznie zmieniany 1 raz.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 440 / 111 / 0
23 września 2019Plpl pisze:
Najsmieszniejsze jest to, ze najfajniej, najprzyjwmniej mi bylobpo tym 1x z tjokodynem, heh.....
Jako, że pewnie nie każdy przebrnie przez tę trudną do czytania ścianę nieprzeredagowanego tekstu kolegi Plpl, to pozwoliłem sobie skrócić go do powyższego, zacytowanego zdania wyrażającego wg mnie dość trafnie pewną esencję brania opiatów. I niech każdy już to sobie interpretuje jak chce. Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ
Posty: 7440 • Strona 601 z 744
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.