Chyba będziesz musiał zastosować siatkę i zrobić tzw. SCROG, żeby to wszystko pomieścić.
Obstawiam, że źródło światła jest za blisko i roślinka znalazła sposób, żeby nieco się od niego oddalić. Mogę się mylić więc nie bierz tego jako pewnik. Spróbuj podwyższyć lampę o 5 cm i obserwuj reakcję.
Gdyby powód był odwrotny (zbyt duża odległość do żarówki), reakcja byłaby odwrotna - czyli zaczęłaby się wyciągać.
Najlepiej jednak, gdyby ktoś obeznany w indoor się wypowiedział - być może chodzi o brak dobrej wentylacji... nie wiem. Próbowałem szukać na necie podobnych przypadków, ale nie znalazłem.
Poważnie kilkudniowa roślinka już pachnie? : ) Ja na outdoorze zapach czułem dopiero gdzieś pod koniec wegetacji. Teraz zapach mojej starszej Passion #1 x Early Skunk dosłownie zwala z nóg. Mocny cytrus i iglaki - no coś pięknego.
jezus_chytrus pisze:Ale czym to padnięcie było w końcu spowodowane? Zbyt blisko lampa?
Zazdroszczę możliwości kontrolowania "pogody" : ) Może kiedyś też zacznę uprawiać indoor, ale jakoś outdoor bardziej do mnie przemawia - ma swój klimat (plus palenie spod słońca to też inna bajka, niż spod lampy).
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
